Strona gwna > Forum > Otwórz oczy > Warte obejrzenia > Ciekawe wklejki
 
Moderatorzy: Moderatorzy
Strona 1/252 1 2 3 4 > >> >|
Kana RSS (Forum)Reply
Ciekawe wklejki
AutorTre
szalony_szaleniec
Super user
Avatar

Postw: 516
Wsparcie: 516

Pe: _MALE_
Online: Nie
Data: 07/12/2010 23:33
Ciekawe wklejki
#post14502
Hej wszystkim Smile

Zak³adam nowy temat bo chyba brakuje tutaj takiego. Du¿o ró¿nych "wklejek" lata po tematach i stwierdzi³em, ¿e warto to powi±zaæ.

Tak wiêc na dobry pocz±tek i ja co¶ wklejê. D³ugie, ale bardzo ciekawe, polecam Smile

Autor: Uzuli Undine

"Bunt anio³ów" - lokalne tarcie biegunów negatyw i pozytyw

To co nazywane jest bunt anio³ów jest interpretacj± zjawisk, jakimi s± tarcia energii o biegunie pozytywnym i negatywnym, maj±cymi miejsce w wymiarach czwartym, pi±tym i szóstym. Istoty gadzie z kasty królewskiej o biegunie negatywnym uchodz± za bardzo piêkne i dostojne. Przyk³adami takich istot zwanych potocznie anio³ami ciemno¶ci s± m.in te zwane Caligastia, Daligastia, Szatan, Belial, Quetzalcoatl, Enki, Enlil, Paa Tal i wiele innych tworów k³êbowisk my¶lowych ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci, o biegunie negatyw. Niektóre ich wizerunki przedstawiaj±ce co¶ co mo¿na okre¶liæ jako diab³a to wynik braku bezpo¶redniej styczno¶ci ¶wiadomo¶ci trójwymiarowych z prawdziw± natur± tych istot z wymiarów czwartego, pi±tego i szóstego, w których to wymiarach istoty te s±, jak to okre¶liæ mo¿na ol¶niewaj±co piêkne, uskrzydlone, anielskie, spowite têczow± mg³±.
Je¶li chodzi o istoty o biegunie pozytywnym - drug± stronê "pola bitwy" - taræ energii, przyk³adami s± m.in Ra, Plejadianie, Elohim, Toth, Sanat Kumara, Omri-Tas, Ramtha, Metatron, Melchizedek i szereg innych energii poddanych przez ¶wiadomo¶ci trzeciego wymiaru personifikacji.
Nazwa Lucyfer odpowiada zbiorowej ¶wiadomo¶ci ludzko¶ci planety Ziemi, która dosta³a siê pod wp³yw energii istot gadzich i ptakopodobnych a tak¿e od³amu istot zwanych Plejadanami, odpowiedzialnych za to co mo¿na nazwaæ praniem umys³ów istotom okre¶lanym jako ¯ydzi. Owo pranie umys³ów istot zwanych ¯ydami rozpoczê³o siê wewn±trz tego co okre¶lane jest cywilizacj± Atlantydy i trwa do dzi¶. Przed setkami tysiêcy lat, kiedy to rozpoczêto przekszta³cania subtelnych wibracji wielopoziomowych form geometrycznych, sk³adaj±cych siê na cia³a istot ludzkich i ingerencjê w bazê ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci zwan± tu DNA, zosta³a naruszona równowaga ¶wiadomo¶ci zbiorowej istot zamieszkuj±cych kulê ¶wiadom± Ziemiê, a wcze¶niej to piêtno odczu³a cywilizacja istot ludzkich - kolonistów z pobliskich systemów kul ¶wiadomych, na kuli ¶wiadomej Mars oraz na kuli ¶wiadomej teraz rozproszonej, zwanej Maldek. Je¶liby kula ¶wiadoma Maldek by³a wolna od ingerencji istot gadzich i ptakopodobnych, nie uleg³aby rozproszeniu w wyniku dzia³añ wojennych istot, które zamieszkiwa³y wewn±trz jej pola wymiarów. To co zwane jest Konfederacj± ¦wiat³a, bêd±ce w spektrum wymiarów czwartego, pi±tego i szóstego, jest odpowiedzialne w równym stopniu jak istoty gadzie, z którymi trwa konflikt o wp³ywy, za rozproszenie kuli ¶wiadomej Maldek.

Buntem anio³ów okre¶la siê aktywno¶æ energii istot zwanych anio³ami ciemno¶ci - istot gadzich w "bitwie" o wp³ywy w trzecim wymiarze kuli ¶wiadomej Ziemia i kuli ¶wiadomej Mars, pomiêdzy nimi a istotami o biegunie pozytywnym, aczkolwiek dzia³aj±cymi zbyt pochopnie w obliczu aktywno¶ci energii negatywnych. Drzewem Poznania Dobra i Z³a ¶wiadomo¶ci trójwymiarowe okre¶laj± to co oznacza³o zetkniêcie siê istot ludzkich, których rozwój przebiega³ bez wypaczeñ, z wiedz± przekazan± im przez istoty gadzie i ptakopodobne. "Wiedza" ta drastycznie obni¿y³a zdolno¶ci uchodz±ce za, jak to okre¶liæ mo¿na, boskie u istot ludzkich. Okre¶lenia Adam i Ewa odpowiadaj± ca³ej zbiorowej ¶wiadomo¶ci - jako eksperymentalnej zbiorowej wibracji ¶wiadomo¶ci, która w wyniku zewnêtrznej manipulacji tworzy planowane struktury od poziomu energetycznego, jaki wch³aniany jest przez istoty gadzie, do struktur w wymiarze trzecim, odpowiadajacym tworom dziel±cym poszczególne od³amy istot ludzkich, zamieszkuj±cych obie kule ¶wiadome, Ziemiê i Mars, bêd±ce w konflikcie. To co zwane jest ogrodem Eden, jest sztucznie tworzon± struktur± na ca³ych powierzchniach kul ¶wiadomych Ziemia, Mars i w wielu innych systemach kul wewn±trz tej istoty spiralnej zwanej Droga Mleczna.

Istota ludzka manifestuj±ca siê w polu wymiaru trzeciego kuli ¶wiadomej Ziemia, pracuj±ca intensywnie nad otwarciem wszystkich pêków czakr, ma szansê wydostania siê z wnêtrza tych perturbacji. Proces ¶mierci - przeniesienie siê w wymiar pi±ty kuli ¶wiadomej Ziemi, gwarantuje wydostanie siê z wnêtrza perturbacji tylko tym istotom, które w trakcie inkarnacji sta³y siê ¶wiadome realnej sytuacji wewn±trz tego b±bla - wszech¶wiata i zrównowa¿y³y w dostatecznym stopniu pr±dy we wszystkich dwunastu cia³ach, odpowiadaj±cych dwunastu pêkom czakr. W przeciwnym wypadku ich cia³a pêku indygo - zwane tu wy¿szymi jazniami, bêd± zmuszone zdecydowaæ o kolejnej inkarnacji, licz±c na to, ¿e podczas jej trwania istota otrz±¶nie siê z iluzji energetycznej, na³o¿onej przez si³y zewnêtrzne istot gadzich i ptakopodobnych oraz zrównowa¿y pr±dy przep³yniêæ energii wi±zek spiralnych, mkn±cych przez pêki czakr wewn±trz dwunastu swych cia³. Gdy inkarnowana istota odniesie sukces, wówczas po przej¶ciu procesu ¶mierci, dost±pi zjednoczenia ze swym cia³em pêku indygo i bêdzie mog³a sama podejmowaæ decyzje, tym samym uwolni siê od procesu zwanego karma, narzuconego przez energie istot gadzich i ptakopodobnych poprzez ich konflikt, odpowiedzialny za degradacjê energetyczn± istot ludzkich.

Wymiar pi±ty kuli ¶wiadomej Ziemi nie jest ca³kowicie wolny od wp³ywów energii istot gadzich i tych z wnêtrza Konfederacji ¦wiat³a, jako obu stron konfliktu. Istota ze ¶wiadomo¶ci± trójwymiaru, wype³niona chaotyczn± konfiguracj± w pracy pêków czakr, która opu¶ci cia³o ¿ó³tego pêku i znajdzie siê w wymiarze pi±tym, nie podejmie samodzielnie decyzji odno¶nie dalszych jej manifestacji wielowymiarowych, zrobi to za ni± to co zwane jest tu jej opiekunem, jej wy¿sz± jazni±, jej maj±ce moc uzdrawiaj±c±, cia³o pêku indygo. Wówczas istoty gadzie bêd± mia³y mo¿liwo¶æ nak³aniania nie¶wiadomej realnej sytuacji istoty ludzkiej, bêd±cej chwilowo w ciele pêku zielonego lub niebieskiego, do wybrania okre¶lonych punktów tego co zwane jest czasem i lokalizacj± w wymiarze trzecim kuli ¶wiadomej Ziemi. Gdy ta istota przejawia ca³kowity brak orientacji co do realnej sytuacji, jej manifestacja w ciele pêku zielonego zostaje przeniesiona przez istoty gadzie lub te z wnêtrza Konfederacji do specjanie tworzonych dla niej ¶rodowisk, odpowiadaj±cych okre¶leniu rajskie, wewn±trz pola wymiaru pi±tego kuli. Tam ¶wiadomo¶æ istoty ludzkiej bêd±ca w ciele pêku zielonego jest uczona przez istoty z Konfederacji lub te¿ instru³owana przez istoty gadzie. Obydwa rodzaje tych istot, istota ludzka odbiera jako bajecznych, piêknych, anielskich zwanych tu duchowymi nauczycielami.
Wymiar pi±ty kuli ¶wiadomej Ziemi podzielony jest na oddzielne sfery, do których trafiaj± poszczególne istoty ludzkie i inne po zakoñczeniu swych inkarnacji w wymiarze trzecim. Od poziomu ¶wiadomo¶ci osi±gniêtego w trakcie trwania inkarnacji istoty zale¿y w jak± sferê trafi jej ¶wiadomo¶æ po przej¶ciu procesu ¶mierci.
Sfera wymiaru pi±tego kuli ¶wiadomej Ziemi wolna od dzia³añ obu stron konfliktu jest sfer± ostatni±, finaln± manifestacj± pola wymiaru pi±tego, zewnêtrznym pier¶cieniem o barwie fioletu, otaczaj±cym kulê. Tam znajduj± siê cia³a pêku fioletu czakry korony istot ludzkich i dalej po³±czone s± one z pozosta³ymi pêkami zewnêtrznymi ¶wiadomo¶ci istot ludzkich, z po¶ród których ostatni dwunasty pêk jest uni± z nieskoñczono¶ci± ¶wiadomo¶ci, bogiem, matryc±, stwórc±, zród³em nieskoñczono¶ci.
Zjednoczenie siê ¶wiadomo¶ci istoty ludzkiej z cia³ami pêków indygo i fioletu umo¿liwia jej powrót do pierwotnej potêgi i wydostanie siê z wnêtrza perturbacji, bêd±cych ingerencjami w pola kul wymiarów od pierwszego do szóstego.
Edytowa: 07/12/2010 23:55
I'm gonna make my world a better place
I'm gonna keep that smile on my face
I'm gonna teach myself how to understand
I'm gonna make myself a better man
Delete Edit Quote
 
Sponsor
Stay user
Avatar

Postw: 0000
Wsparcie: 165

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 07/12/2010 23:33
Re: Ciekawe wklejki
#post0000

Odwane Dusze

Czy planujemy swoje ycie przed przyjciem na wiat? Czy to moliwe, e odpowied na odwieczne pytania: "Dlaczego ze rzeczy przytrafiaj si dobrym ludziom?" lub "Dlaczego ja?" maj swoje rdo w penym mioci planowaniu zdarze i okolicznoci przed narodzinami? Czy to moliwe, e niektrzy z naszych drczycieli to osoby obdarzajce nas najwiksz mioci? Czy wreszcie to moliwe, e takie rzeczy nie zdarzaj si tylko po to bymy cierpieli, ale raczej su rozwojowi duchowemu?
 
szalony_szaleniec
Super user
Avatar

Postw: 516
Wsparcie: 516

Pe: _MALE_
Online: Nie
Data: 07/12/2010 23:34
Re: Ciekawe
#post14503
C.D.

Wielkimi wy jeste¶cie istoty, wydostaj±ce siê z pod zas³ony hipnozy narzuconej przez energie istot gadzich i tych bêd±cych wewn±trz Konfederacji. Istoty z wnêtrza Konfederacji, te o nazwie Plejadianie, w obliczu aktywno¶ci istot gadzich w tym uk³adzie kul, stworzy³y w zbiorowej ¶wiadomo¶ci ludzko¶ci wibracjê polegaj±c± na próbie nakierowania jej do tego co zosta³o okre¶lone personifikacj±, jako "bóg ojciec jedyny mi³osierny" o biegunie pozytyw. Spektrum aktywno¶ci tej operacji oscyluje w wymiarach trzecim, czwartym i pi±tym, tote¿ nie oddaje to realnej perspektywy natury ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci - wewn±trz której u potencjalnej istoty bêd±cej w uni jedno¶ci ze ¶wiadomo¶ci± nieskoñczono¶ci, obydwa bieguny negatyw i pozytyw spotykaj± siê, ³±cz±c co daje z rezultacie to co nazywane jest neutralizmem.
Energie istot Plejadian z wnêtrza Konfederacji ¦wiat³a uzyska³y zgodê od istot z wymiaru siódmego i ósmego kuli ¶wiadomej Saturn na utworzenie formacji tego co okre¶lane by³oby rad±, z³o¿on± z przedstawicieli kilku cywilizacji wchodz±cych w sk³ad Konfederacji oraz istot zwanych opiekunami wymiaru trzeciego kuli ¶wiadomej Ziemia i kuli ¶wiadomej Mars. Zosta³o utworzone to co okre¶lane jest Bia³ym Bractwem w porozumieniu z cywilizacj± istot ludzkich i ptakopodobnych zwanych tu Ra i Toth z wymiarów pi±tego i szóstego kuli ¶wiadomej Wenus. Jedna z istot ludzkich z wnêtrza bractwa zwana Sanat Kumara skonaktowa³a siê z istotami bêd±cymi skrzy¿owaniem gatunku humanoidalnego z gatunkiem impali zwanymi tu Hathor, które wniknê³y do tego b±bla - wszech¶wiata wspomóc operacjê Konfederacji. Utworzona rada ma za zadanie przywróciæ biegun pozytyw we w³a¶ciw± konfiguracjê ¶wiadomo¶ci zbiorowej ludzko¶ci, w której przez ostatnie tysi±clecia dominuje biegun negatyw w skutek aktywno¶ci istot gadzich. W tym celu rada wys³a³a ¶wiadomo¶æ czwartego wymiaru istoty ludzkiej zwan± Sananda Kumara, blisko spokrewnion± z istot± Sanat Kumara, w pole wymiaru trzeciego kuli ¶wiadomej Ziemi.

Istota zwana Zin-dar uchodz±ca za jak to tu okre¶la siê lidera rady w porozumieniu z istotami zwanymi tu Sanat Kumara, Omri-Tas, Melchizedek, Ptaah, Metatron i innymi dwudziestoma czterema cz³onkami rady, zdecydowa³a o "zabezpieczeniu" piêciu z po¶ród siedmiu sfer pola wymiaru pi±tego kul Ziemia i Mars w ramach dopuszczalnego zasiêgu swych mo¿liwo¶ci dzia³ania. Piêæ zabezpieczonych sfer wymiaru pi±tego odpowiada pierwszym piêciu pêkom czakr cia³ istot ludzkich. Manifestacje jazni istot ludzkich ¶wiadomo¶ci pêków indygo i fioletu rezyduj±ce wewn±trz dwóch ostatnich pier¶cieni pola pi±tego wymiaru kul ¶wiadomych Ziemi i Mars nie mog³y temu zapobiec, gdy¿ z pozycji biegunu neutralno¶ci akceptuj± one decyzje swych ni¿szych manifestacji ¶wiadom¶ci istot ludzkich w trójwymiarze, podjêtych przez nie przed tysi±cami lat, wynikaj±cymi z absorbcji "wiedzy" przekazanej im przez istoty gadzie i Konfederacjê ¦wiat³a co w rezultacie objê³o ¶wiadomo¶ci trójwymiaru istot ludzkich procesem zwanym karma oraz przymusow± inkarnacj±. Wymiar pi±ty kuli ¶wiadomej Ziemi zosta³ w piêciu swych strefach objêty swego rodzaju ekranem wspomagaj±cym przyci±ganie ikosahedralnego rdzenia kuli. Ponadto ukszta³towano pole ochronne, maj±ce broniæ istoty ludzkie po zakoñczeniu przez nie inkarnacji przed wp³ywami istot gadzich, przejawiaj±cych to co okre¶la sie jako kuszenie. Ekran ten nie jest trwa³y z uwagi na zdolno¶ci sze¶ciowymiarowych k³êbowisk my¶lowych negatywu istot gadzich i niekiedy wykazuje przepuszczalno¶æ. Przez powsta³e szczeliny istoty gadzie zwane tu "anio³ami ciemno¶ci", przenikaj± przez ekran i wyszukuj± potencjalne ¶wiadomo¶ci istot ludzkich, które zdecydowa³y siê pomin±æ aktywacjê pêku zielonego podczas inkarnacji, nadaj±ce siê do jak to sie okre¶la zwerbowania w biegun negatyw zbiorowej ¶wiadomo¶ci istot gadzich. Przyk³adowe takie zwerbowane na przestrzeni dziejów w wymiarze trzecim kul Ziemia i Mars istoty ludzkie, odpowiadaj± kategoriom wodzów, czarowników, kap³anów, mistyków.

Rada z wnêtrza istoty spiralnej Andromeda i inne zbiory ¶wiadomo¶ci z wnêtrz innych istot spiralnych nie popieraj± pochopnych dzia³añ istot z wnêtrza Konfederacji ¦wiat³a, jakie wykaza³y one przy rozpoczêciu taræ z istotami gadzimi setki tysiêcy lat temu. Istoty jedenastowymiarowe z wnêtrz innych istot spiralnych w porozumieniu z istotami z wymiarów siódmego, ósmego, dziewi±tego i dziesi±tego z wnêtrz pól kul ¶wiadomych Jowisz, Saturn, Uran i Neptun, zdecydowa³y siê na wspomo¿enie okna S³oñca i innych gwiazd zbli¿aj±cych siê w obszar emanacji rdzenia galaktycznego w sposób koryguj±cy przesuniêcie wymiarów tak, by jak najwiêksza liczba ¶wiadomo¶ci wymiaru trzeciego wydosta³a siê ze sztucznie na³o¿onych wibracji energetycznych, degraduj±cych istoty ludzkie poprzez konflikt istot gadzich z Konfederacj± ¦wiat³a. Jest to swego rodzaju pomoc Konfederacji w naprawieniu poczynionych przez ni± b³êdów, których skutki widoczne s± w wielu systemach kul ¶wiadomych wewn±trz tej Galaktyki. W pomoc tê zaanga¿owa³y siê te¿ istoty odpowiadaj±ce gatunkom delfin i wieloryb w wymiarach szóstym, siódmym, ósmym, dziewi±tym i dziesi±tym, tworz±ce wysoce zaawansowane duchowo cywilizacje w systemach kul ¶wiadomych okien zwanych tu Deneb, Alderia i Denaia z uwagi na bardzo bliskie pokrewieñstwo tych gatunków z manifestacj± pierwotnej istoty ludzkiej.

Celem przekazania "wiedzy" ¶wiadomo¶ciom trójwymiaru - istotom ludzkim setki tysiêcy lat temu przez energie istot gadzich i tych zwanych tu Elohim by³a obawa przed realn±, pierwotn± potêg± istoty ludzkiej - jako "m³odej" emanacji ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci - zród³a pierwotnego. Odpowiedz na to zagadnienie znajduje siê po czê¶ci w mojej tre¶ci zatytu³owanej "Potêga istoty ludzkiej". Pierwotna wibracja ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci, manifestuj±ca siê pózniej jako cz³owiek, jest kreacj±, która zosta³a stworzona przez sam rdzeñ - centrum ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci, nie przez ptakopodobne istoty z szóstego wymiaru, zwane tu "nosicielami ¿ycia". Pierwotna ¶wiadomo¶æ istoty ludzkiej powsta³a w centrum nieskoñczonej ¶wiadomo¶ci, gdzie nie istnieje kontinuum dwunastu wymiarów i jej podkreacje zosta³y porozmieszczane do wnêtrz poszczególnych rdzeni istot spiralnych - galaktyk wraz z pozornym podzia³em tej ¶wiadomo¶ci na dwana¶cie pêków czakr, odpowiadaj±cym dwunastu cia³om. Opisywane procesy dziej± siê bez przerwy wewn±trz poszczególnych b±bli - wszech¶wiatów poprzez schemat tworzenia kreacji ró¿nych ¶wiadomo¶ci istot przez ¶wiadomo¶æ nieskoñczono¶ci, doznaj±c± wra¿eñ w kontinuum dwunastu aktualnych wymiarów.
Dlatego tak wa¿ne jest, by istota ludzka odnalaz³a drogê powrotn± do swej prawdziwej natury bez wp³ywu istot ingeruj±cych lub dzia³aj±cych pochopnie. Jedynym sposobem, by to osi±gn±æ, jest zwrócenie siê w g³±b siebie, usuwaj±c z umys³u ba³agan informacyjny, jaki stwarzaj± istoty gadzie wraz z tymi z wnêtrza Konfederacji ¦wiat³a.

Obrazy z kontinuum czasoprzestrzennego kuli ¶wiadomej Ziemi, do których mia³a dostêp istota zwana Anna Katarzyna Emmerich, by³y jej przedstawiane przez energie istot gadzich, w których wyeksponowane zosta³o fikcyjne wydarzenie, jakim by³o ukrzy¿owanie istoty Sanandy Kumara z czwartego wymiaru. Ponadto demonstrowano jej konflikty tego co zwane jest tu katolicyzm z od³amem bractwa Illuminatów. Istoty gadzie pos³u¿y³y siê t± istot± Ann± podobnie jak podczas tworzenia hologramów ukazuj±cych matkê Sanandy - Maryjê wielu istotom ludzkim w rozmaitych zak±tkach kuli Ziemi, w trakcie których hologram przekazywa³ apokaliptyczne proroctwa i absurdalne instrukcje, których wype³nienie mia³o zagwarantowaæ tak zwane zbawienie. Za wszystkie przekazy istoty zwanej "Matk± Bo¿±" odpowiedzialne s± istoty gadzie, dzia³aj±ce w ten sposób niezwykle przebiegle, bazuj±c na oddaniu wielu ¶wiadomo¶ci istot ludzkich istocie, która by³a matk± Sanandy w wymiarze trzecim. Stanowi to element przepychanki energii istot gadzich z energiami istot z wnêtrza Konfederacji ¦wiat³a, które wys³a³y istotê Sanandê w trzeci wymiar kuli Ziemia w celu zintensyfikowania biegunu pozytyw w zbiorowej ¶wiadomo¶ci ludzko¶ci.

Zacytowany fragment wizji istoty Anny odnosi siê do wydarzeñ maj±cych miejsce wewn±trz pola pi±tego wymiaru kuli Ziemia, w jego pierwszych piêciu sferach. Jest to nad wyraznie mglista interpretacja czê¶ci z po¶ród perturbacji w wymiarze pi±tym kuli, powsta³ych w skutek opisanych wcze¶niej tu dzia³añ Konfederacji w obliczu aktywno¶ci k³êbowisk my¶lowych negatywu istot gadzich - anio³ów ciemno¶ci. Jest to przyk³ad przetwarzania wizji przez ¶wiadomo¶æ trójwymiarow±, gdzie umys³ dok³ada olbrzymie ilo¶ci ubarwieñ w ten sposób, by to zosta³o w ogóle pojête przez istotê do¶wiadczaj±c± wizji w stopniu minimalnym i przetworzone. Poziom jako¶ci istoty tych wizji jest równy sposobowi przedstawiania tych zdarzeñ przez tak zwane ¶wiête pisma, w których to dodatkowo przeobra¿ano zawarto¶æ w celu stworzenia jeszcze wiêkszego ba³aganu, ni¿ by³.
I'm gonna make my world a better place
I'm gonna keep that smile on my face
I'm gonna teach myself how to understand
I'm gonna make myself a better man
Delete Edit Quote
 
szalony_szaleniec
Super user
Avatar

Postw: 516
Wsparcie: 516

Pe: _MALE_
Online: Nie
Data: 07/12/2010 23:36
Re: Ciekawe
#post14505
C.D.

To co jest przedstawiane jako ukrzy¿owanie Sanandy Kumara, nie mia³o miejsca w rzeczywisto¶ci trzeciego wymiaru. Zdarzenie to zosta³o przedstawione w formie hologramu istotom ludzkim przez istoty gadzie. Technika ta oddaje pe³niê realizmu w percepcji ¶wiadomo¶ci trójwymiaru. Istota ze ¶wiadomo¶ci± trójwymiaru odbiera ten proces jako rzeczywiste zdarzenie, w którym mo¿e nawet uczestniczyæ, niczym w tym co zwane jest spektakl. Istoty stanowi±ce czê¶æ hologramu s± materialne w sensie fizycznym i wydaj± naturalne dzwiêki, jakby by³y to ¿ywe istoty. Metoda hologramu stosowana przez istoty gadzie, polega na zmanifestowaniu struktur atomowych w wymiarze trzecim, których zród³em jest zbiorowa ¶wiadomo¶æ istot gadzich. Hologram jest kreacj± umys³u istoty gadziej przy wsparciu czterowymiarowych urz±dzeñ, bêd±cych generatorami pola elektromagnetycznego, których naturalnie istoty ze ¶wiadomo¶ci± trzeciego wymiaru nie mog± dostrzec przy pomocy narz±du wzroku cia³ ¿ó³tego pêku. Kreacja bêd±ca hologramem, przedstawiaj±ca ukrzy¿owanie Sanandy skupia³a tysi±ce ¶wiadków. W¶ród nich byli ludzie, dziêki którym powsta³y wzmianki o tym co zwane jest tu "mêk± Chrystusa". Jako ¿e metoda hologramu jest realistyczna w stopniu znacznym w percepcji trójwymiaru, wydarzenia zwi±zane z ukrzy¿owaniem zosta³y trwale umieszczone w kontinuum czasoprzestrzennym trzeciego wymiaru kuli Ziemi, dlatego potencjalna istota maj±ca dostêp do kontinuum, mo¿e ogl±daæ to wydarzenie, bêd±ce projekcj± holograficzn±.

Istota Sananda nie opu¶ci³a cia³a ¿ó³tego pêku podczas bycia przytwierdzon± do krzy¿a, do którego ta istota w ogóle nie by³a przytwierdzana. Istota Sananda podczas snu wewn±trz groty zosta³a zabrana w wymiar pi±ty kuli Ziemi przez swoje cia³o pêku indygo. Tam postanowi³a ostatecznie opu¶ciæ swoje cia³o ¿ó³tego pêku, jednak zanim to nast±pi³o, zdecydowa³a siê na ostatni± manifestacjê w polu trzeciego wymiaru w ciele pêku zielonego. W ten sposób zosta³a odebrana jako istota zwana tu duchem podczas ¿egnania siê z bliskimi jej istotami. Po po¿egnaniu siê, Sananda u¿ywaj±c sloganu jêzyka ¶wiadomo¶ci trójwymiaru oznajmi³, ¿e "wraca do swego ojca", po czym na oczach tysiêcy istot ludzkich zosta³ w ciele pêku zielonego zabrany do wnêtrza formacji odpowiadaj±cej pojazdowi, jaka ukaza³a siê na niebie. To wydarzenie zosta³o uwieñczone na wielu malowid³ach autorstwa ¶wiadomo¶ci trójwymiaru i okre¶lone jako "wniebowst±pienie". Pojazd energetyczny Konfederacji ¦wiat³a, do którego wniknê³a manifestacja Sanandy w ciele zielonego pêku zmienia³ kszta³ty l¶ni±c têczowym blaskiem. Zebrany t³um przejawia³ to co okre¶la siê ekscytacj±, podnieceniem, rado¶ci±, odbieraj±c zmiennokszta³tn± formacjê, jako "boga ojca". Wi±zki strumieni energii poruszaj±ce siê wokó³ pojazdu zosta³y odebrane jako "anio³y" i uwieñczone na malowid³ach. Rzeczywisty kszta³t pojazdu Konfederacji odpowiada³ kuli, jego ¶rednica wynosi³a mil piêædziesi±t. Wewn±trz pojazdu Sananda zmanifestowa³ siê w ciele pêku niebieskiego, po czym wytworzy³ to co nazywane jest "siatk± Chrystusow±" lub "zes³aniem Ducha ¦wiêtego" na ca³y plan trzeciego wymiaru kuli Ziemia. Spowodowa³o to otrzymanie impulsów aktywacyjnych przez pêki zielone czakr serca u istot ludzkich, bêd±cych w wymiarze trzecim kuli Ziemia. Sananda wszed³ wówczas w rezonans z sercem kuli ¶wiadomej Ziemi - ikosahedralnym, bladozielonym j±drem o wibracji mi³o¶ci, wspomóg³ ca³± planetê jako ¿yw± istotê, przygotowuj±c j± wraz z jej mieszkañcami na zbli¿aj±c± siê emanacjê rdzenia tej istoty spiralnej zwanej Drog± Mleczn±. Spowodowa³o to przewagê biegunu pozytyw nad biegunem negatyw w zbiorowej ¶wiadomo¶ci ludzko¶ci trzeciego wymiaru i otworzy³o jej drogê prowadz±c± do osi±gniêcia wymiaru czwartego o biegunie pozytyw. Ta operacja by³a wspierana przez cywilizacjê istot ludzkich zamieszkuj±cych wnêtrze kuli ¶wiadomej Ziemi.
Siatka przez Ciebie wspomniana nie ma nic wspólnego z polem ochronnym piêciu sfer pi±tego wymiaru kuli ¶wiadomej Ziemi, jakie wytworzy³y istoty z Konfederacji ¦wiat³a w celu "zabezpieczenia" po¶miertnych manifestacji istot ludzkich wewn±trz sfer od pierwszej do pi±tej.

Pochodzenie istoty zwanej Sananda Kumara to pole trzeciego wymiaru kuli ¶wiadomej Wenus, gdzie ta istota razem z t± zwan± Sanat Kumara, pracowa³a nad sukcesywnym wspieraniem tej kuli w biegunie pozytyw. Po osi±gniêciu przez kulê ¶wiadom± Wenus wymiaru czwartego, istota Sananda wniknê³a w pole trzeciego wymiaru kuli ¶wiadomej Maldek, gdzie uchodzi³a za dosyæ siln± emanacjê biegunu pozytyw, oddzia³ywuj±c± korzystnie na zbiorow± ¶wiadomo¶æ Maldekian, pomimo silnych ingerencji istot gadzich w ¶wiadomo¶æ zbiorow± tych istot. Po rozproszeniu kuli ¶wiadomej Maldek, istota Sananda mog±c wej¶æ w wymiar pi±ty do¶wiadczania ¶wiadomo¶ci, podczas zebrania rady wewn±trz pola szóstego wymiaru kuli ¶wiadomej Saturn, wybra³a wnikniêcie w wymiar trzeci pola kuli ¶wiadomej Ziemia, bêd±cej pod potê¿nym wp³ywem istot gadzich. Istota Sananda Kumara sukcesywnie nakierowa³a ¶wiadomo¶æ zbiorow± istot ludzkich z pola trzeciego wymiaru kuli Ziemia z powrotem w obszar pêku zielonego czakry serca. W tamtej epoce w skutek ingerencji istot gadzich, istoty ludzkie czêsto omija³y aktywacjê pêku zielonego energii mi³o¶ci i skupia³y siê g³ównie na pêku niebieskim i indygo co sprawia³o, ¿e istoty gadzie czerpa³y ogromne ilo¶ci wibracji o biegunie negatyw. Istota Sananda Kumara dotknê³a pêku zielonego czakry serca w wielu spo³eczno¶ciach. To wprawi³o energie istot gadzich w to co nazywa sie tu zamieszaniem. Istoty gadzie podejmowa³y wszelkie starania, by wypaczyæ naturê istoty Sanandy. Przewa¿aj±ca czê¶æ danych istoty Sanandy, dostêpna w przekazach zwanych ¶wiêtymi ksiêgami wraz z Bibli± i ksiêg± Urantii, jest powa¿nie wypaczona i nieprawdziwa. Sananda nie by³ tym co okre¶lane jest mêczennik w rozmiarze takim, jaki sugeruj± przekazy. Sananda przejawia³ wyj±tkow± równowagê energetyczn± we wszystkich dwunastu pêkach czakr. W póznym wieku m³odzieñczym opu¶ci³ miejsce swego zamieszkiwania i uda³ siê m.in do Ramy, Tybetu, studiuj±c nauki tego co zwane jest hinduizm i buddyzm. Odwiedzi³ tak¿e Yu, by zapoznaæ siê z naukami tego co tu okre¶la siê shinto.

To co nazywane jest religi± katolick±, jest tworem istot gadzich, które zainspirowa³y to wypaczenie w ¶wiadom¶ciach trójwymiaru istot ludzkich, w celu drastycznego zniekszta³cenia i zubo¿enia perspektywy postrzegania u jazni podatnych na te sugestie w kontek¶cie przesz³o¶ci gatunku ludzkiego na tej kuli ¶wiadomej oraz w kontek¶cie rzeczywistej natury istoty Sanandy Kumara.

Istota zwana Henoch podobnie, jak reszta postaci przez Ciebie wymienionych, mia³a dostêp do kontinuum czasoprzestrzennego kuli ¶wiadomej Ziemi, w którym to jej ¶wiadomo¶æ trzeciego wymiaru odbiera³a rozmaite obrazy, ukazuj±ce wydarzenia zwi±zane z aktywno¶ci± istot gadzich podczas tego co zwane jest tu "p³odzeniem ziemskich kobiet przez bogów" po "objawienie Pana na górze Synaj". W przypadku wszystkich tych istot okre¶lanych mianem wizjonerów, ich ¶wiadomo¶æ trzeciego wymiaru by³a niezwykle podatna na elastyczno¶æ, jak± charakteryzuje siê kontinuum czasoprzestrzenne. Wszelkie wizje i sny zwane proroczymi, by³y interpretowane przez ¶wiadomo¶ci tych istot poprzez wzgl±d na ich wyznania, pogl±dy, natury, sposoby my¶lenia, ideologie - jako produkty ich trójwymiarowych umys³ów podatnych na wszelkie manipulacje.

Nauki zwane tu kaba³a zosta³y przekazane istotom zwanym ¯ydzi przez istoty z Konfederacji, te zwane Plejadanami z czwatrego wymiaru. Nastêpnie te przydatne nauki zosta³y zniekszta³cone przez kolejne pokolenia istot ¯ydów poprzez wp³yw energii istot gadzich. Szcz±tki tej nauki dostêpne obecnie w wielu publikacjach posiadaj± nik³± warto¶æ.


Istota zwana tu Metatron jest jednym z cz³onków tego co jest nazywane Konfederacj± ¦wiat³a. Jest to istota stanowi±ca skrzy¿owanie gatunku humanoidalnego z gatunkiem ptasim, podobnie jak wiele innych istot z wnêtrza Konfederacji, które s± interpretowane przez ¶wiadomo¶ci trójwymiaru mieszkañców kuli Ziemi jako "anio³y". Metatron jest istot± pi±tego wymiaru do¶wiadczania ¶wiadomo¶ci, przejawiaj±c± dosyæ wyrazi¶cie biegun pozytyw.

Wszystkie objawienia istoty zwanej tu "Matk± Bosk±" by³y hologramami, wytworzonymi przez istoty gadzie. Tak zwane miejsca mocy, w konfiguracji których te hologramy by³y wy¶wietlane, stanowi± skupiska form my¶lowych, powsta³ych w skutek intensywnych modlitw du¿ej liczby istot. Istnienie tych form my¶lowych wytwarza w danej konfiguracji w wymiarze trzecim, energiê o biegunie negatyw lub pozytyw w zale¿no¶ci od typu wibracji pêków czakr modl±cych siê istot. Sytuacja taka jest wykorzystywana przez istoty gadzie, które skropulatnie dobieraj± konfiguracjê przekazu hologramu, wewn±trz której takie formy my¶lowe wystêpuj±. Wówczas przekaz wy¶wietlanego hologramu wytwarza w ¶wiadomo¶ciach trójwymiaru rezonans z formami my¶lowymi, które je¶li s± objête biegunem pozytyw, mog± w skutek przekazu przeobraziæ siê w biegun negatyw, wch³aniany nastêpnie przez istoty gadzie przez ci±g³o¶æ linearn± czasu. Jest tak dlatego, gdy¿ formy my¶lowe w tak zwanych miejscach mocy utrzymuj± siê dosyæ d³ugi okres tego co jest nazywane czasem.


Kontynent zwany tu Lemuria a tak¿e Mu lub Pacyfika, znajdowa³ siê w otoczeniu wód Oceanu Spokojnego, pomiêdzy kontynentem Australia a kontynentem Ameryka Po³udniowa. Czê¶æ spo³eczno¶ci tego kontynentu by³a kolonistami istot humanoidalnych, przyby³ych tu z planety, której grozi³o rozproszenie w skutek dzia³añ wojennych, inspirowanych przez istoty gadzie.
Ta spo³eczno¶æ by³a wymieszana z jedn± z rdzennych kultur tej kuli ¶wiadomej. By³y to istoty o ciemnej karnacji i czarnych w³osach zdolne wykorzystywaæ wszystkie pêki czakr na miarê mo¿liwo¶ci swych cia³ ¿ó³tego promienia. Przejawia³y one harmoniê w relacjach z istotami pierwszego i drugiego wymiaru, z którymi porozumiewa³y siê telepatycznie. Potrafi³y lewitowaæ, penetrowaæ kontinuum czasoprzestrzenne, kiedy mia³y na to ochotê. By³y to istoty wykorzystuj±ce w pe³ni narz±d trójwymiarowy mózg. Przy pomocy wibracji zwanych tu dzwiêkiem, istoty te wznosi³y megalityczne formy, odpowiadaj±ce sto¿kom piramidalnym. Ruiny tych megalitycznych formacji s± rozprzestrzenione po ca³ej powierzchni dna Oceanu Spokojnego.

W pod¶wiadomo¶ci tych istot istniej± wspomnienia o epokach z przed lat milionów, kiedy to jedna z pierwotnych manifestacji istoty ludzkiej w polu kuli Ziemia, ¿y³a w energetycznej symbiozie z istotami zwanymi tu delfin, dinoid i wieloryb, które wtedy chodzi³y w pozycji wyprostowanej lub lewitowa³y nad powierzchni± ziemi. By³a to epoka, w trakcie której oblicze trzeciego wymiaru kuli Ziemi by³oby nie do poznania dla istot ludzkich ¿yj±cych w obecnej epoce.

Spo³eczno¶æ Lemurii ¿y³a w dobrych relacjach z pozosta³ymi zgrupowaniami ¶wiadomo¶ci istot ludzkich, z ktorymi dzieli³a siê do¶wiadczeniami odno¶nie zastosowania energii monolitów kryszta³owych i spostrze¿eniami dotycz±cymi natury funkcjonowania istoty ludzkiej w kontek¶cie energetycznym. W skutek aktywno¶ci k³êbowisk my¶lowych szóstego wymiaru istot gadzich powsta³ roz³am we wspólnocie spo³eczno¶ci Lemurii i czê¶æ jej mieszkañców osiedli³a siê na kontynencie zwanym teraz Antarktyd±, gdzie zbudowano imperium Atlantydy. Spo³eczno¶æ Atlantydy by³a pod wp³ywem energii istot gadzich i istot Plejadan, czego skutkiem by³y wojny elektromagnetyczne pomiêdzy t± spo³eczno¶ci± a Lemuri± i Ram±.


Naga, istoty trzeciego i czwartego wymiaru do¶wiadczania, zwane tu ludzmi-wê¿ami, s± jednym z typów rasy istot gadzich stanowi±cych skrzy¿owanie z gatunkiem ludzkim, ¿yj±cym wewn±trz gigantycznych jaskiñ w skorupie kuli ¶wiadomej Ziemi. Najwiêksze ich skupisko wystêpuje pod rejonem zwanym pustyni± Gobi i pod wzniesieniem zwanym Himalaje oraz pod kontynentem Afryki. Istoty Naga s± manifestacjami rasy gadziej w polach trzeciego i czwartego wymiaru kuli Ziemia i kuli Mars. Istoty Naga przysparzaj± wielu cierpieñ podczas tortur innym istotom, od których wydobywaj± w ten sposób wibracje o biegunie negatyw. Przypadkowe napotkanie istoty Naga przez nieprzygotowan± i nie¶wiadom± pe³ni rzeczywisto¶ci istotê ludzk±, koñczy siê jej d³ug±, bolesn± ¶mierci±. Szansê na prze¿ycie podczas takiego kontaktu z istot± Naga, maj± tylko istoty przejawiaj±ce zbalansown± pracê wszystkich pêków czakr. Wówczas tak przygotowana istota ludzka mo¿e przenie¶æ swoje cia³o ¿ó³tego pêku w inne, bezpieczne miejsce w u³amku tego co zwane jest sekunda lub wywo³aæ u istoty Naga parali¿ jej cia³a. Inna grupa istot Naga wyl±dowa³a przed tysi±cami lat na obszarze imperium Yu, w ramach operacji kolektywu ¶wiadomo¶ci istot gadzich celem dogl±dania rozwoju rasy zwanej tu ¿ó³t±, któr± one stworzy³y.

I'm gonna make my world a better place
I'm gonna keep that smile on my face
I'm gonna teach myself how to understand
I'm gonna make myself a better man
Delete Edit Quote
 
szalony_szaleniec
Super user
Avatar

Postw: 516
Wsparcie: 516

Pe: _MALE_
Online: Nie
Data: 07/12/2010 23:39
Re: Ciekawe
#post14506
C.D.

Korzystaj±c z okazji przy wspominaniu o istotach Naga, wskazane jest tak¿e poruszenie zagadnienia dotycz±cego istot zwanych paj±kami i kwestii strachu przed nimi jaki wykazuj± czêsto w stopniu intensywnym, zwanym arachnofobi±, istoty ludzkie zamieszkuj±ce t± planetê. Strach przed istotami paj±kami ma swe pod³o¿e w bliskich relacjach tych stworzeñ o gabarytach swych cia³ znacznie wiêkszych ni¿ te znane mieszkañcom Ziemi z istotami ludzkimi o czym wspomnê przy omawianiu tego gatunku w cyklu zatytu³owanym "Drzewa, motyle, delfiny, paj±ki".


-------


W tych przypadkach pêki zielone czakr serca nie by³y dostatecznie pobudzone. W wyniku tego biegun negatyw z ³atwo¶ci± móg³ rozlaæ na te istoty upojenie hipnotyczne do z³udzenia przypominaj±ce wibracjê mi³o¶ci.


Istota, której umys³ ma zakodowane pewne wyobra¿enia istot zwanych "anielskimi", bez odpowiednio zharmonizowanej aktywno¶ci swych pêków czakr, je¶li ujrzy przy pomocy narz±du wzroku cia³a fizycznego lub te¿ przy pomocy zmys³ów cia³a zielonego pêku czakry serca, tak± istotê "anielsk±", bêd±c± projekcj± holograficzn±, z du¿ym prawdopodobieñstwem nie odczuje sztuczno¶ci tego zjawiska. Istoty gadzie doskonale o tym wiedz±. Sytuacja ma siê zupe³nie inaczej, gdy istota, która obserwuje to zjawisko, jest w dostatecznej symbiozie ze swoim cia³em pêku indygo. Wówczas natychmiast stanie siê ¶wiadoma natury zjawiska. Byæ mo¿e wyda siê to nieco, jak to okre¶liæ mo¿na, drastyczne, lecz bez odpowiedniej wspó³pracy pêku zielonego czakry serca z pêkiem indygo, pêk zielony jest pozbawiony wsparcia intuicyjnego, jakie oferuje pêk indygo. Ten fakt stanowi przyczynê, dla której tak wiele "m³odych" istot ludzkich o biegunie pozytyw ze ¶wiadomo¶ci± trójwymiaru, wpada w sid³a biegunu negatyw z wymiarów wy¿szych, sprawnie dawkuj±cego odpowiednie sygna³y. Sygna³y te przeobra¿aj± ¶wie¿± wibracjê mi³o¶ci w pozbawionego elastyczno¶ci, ociê¿a³ego golema upojenia hipnotycznego, stanowi±cego zbiorow± ¶wiadomo¶æ. Istoty te staj± siê sparali¿owane, z uwagi na ukierunkowanie ich umys³ów ku jednej, jedynej dla nich drodze, pozbawionej elastyczno¶ci do¶wiadczania ¶wiadomo¶ci nieskoñczono¶ci. Rzecz ma siê zupe³nie inaczej, gdy pêk zielony czakry serca uzyskuje odpowiednie po³±czenie z pêkiem indygo, przemieszczaj±cym istotê w przedsionek wymiaru siódmego, poza czêstotliwo¶ci± którego energie manipuluj±ce nie wystêpuj±.

Proszê o uwagê. Mo¿liwo¶æ uzyskania stabilnego po³±czenia z cia³em pêku indygo pojawi siê podczas absolutnej ciszy w otoczeniu istot drzew i istot zwierz±t, w trakcie ws³uchiwania siê w to, co te maj± istoty do powiedzenia. Szanse na tak± mo¿liwo¶æ spadaj± podczas przebywania w mie¶cie. Wasze cia³a pêku indygo nigdy nie dadz± Wam fa³szywych wskazówek, nigdy nie przyczyni± siê do przeci±¿enia Waszych umys³ów, jak w przypadkach wch³aniania przez nie nat³oku rozmaitych przekazów. Wasze cia³a pêku indygo s± Wami. Jak mogliby¶cie wprowadzaæ w b³±d samych/me siebie... Je¶li pojawia siê odczucie aktywacji tego, co nazywacie intuicj±, je¶li jest to rzeczywi¶cie ona - cia³o pêku indygo, uczucie niedowierzania, czy czego¶ w rodzaju zw±tpienia, nie wyst±pi.

By pozbyæ siê irytuj±cych zjawisk zwanych my¶lokszta³tami, proszê o jak najsilniejsze zintegrowanie siê z tym , co nazywane jest przyrod±. Istoty drugiego wymiaru do¶wiadczania, zwierzêta i ro¶liny wraz z Twoim cia³em pêku indygo rozpoczn± oczyszczanie przy pomocy bardzo subtelnych wi±zek. Wi±zki te nie s± w ¿aden sposób zmodyfikowane przez energie manipuluj±ce umys³ami istot ludzkich. Proszê wróciæ do pozostawionej w samotno¶ci ale wci±¿ oczekuj±cej kuli ¶wiadomej Ziemi i jej jêzyka - czterech istot zwanych tu Devami - czterema ¿ywio³ami.


------ Koniec ---------

Za wszelakie b³êdy w ortografii itp. nie odpowiadam, gdy¿ ja ten tekst "zer¿n±³em" z innej strony Smile

Uzna³em go za warto¶ciowy i warty przekazania dalej.

Pozdrawiam Gajowy.

P.S. Wiem d³ugo¶æ przera¿aj±ca Smile
I'm gonna make my world a better place
I'm gonna keep that smile on my face
I'm gonna teach myself how to understand
I'm gonna make myself a better man
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 08/12/2010 16:24
Re: Ciekawe wklejki
#post14519
Bardzo ciekawy, podobny w stylu IJP Appel-Guary Wiedzy Unitarnej, ale nie tak trudnej do zrozumienia jak tamta, mo¿esz mi podaæ t± stronê na priv?
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
szalony_szaleniec
Super user
Avatar

Postw: 516
Wsparcie: 516

Pe: _MALE_
Online: Nie
Data: 08/12/2010 17:44
Re: Ciekawe wklejki
#post14522
Rocker znalaz³em j± gdzie indziej równie¿ "przer¿niêt±", ale tropy prowadzi³y tam gdzie mówisz Smile

Pozdrawiam Gajowy
I'm gonna make my world a better place
I'm gonna keep that smile on my face
I'm gonna teach myself how to understand
I'm gonna make myself a better man
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 09/12/2010 08:55
Re: Ciekawe wklejki
#post14567
Jeste¶my Bogiem

Z kim tak naprawdê kojarzy wam siê s³owo, pojêcie, istota Boga? Wielu z
was ma na pewno wypracowany swój w³asny indywidualny obraz na jego
temat, swoje w³asne zdanie, spostrze¿enia, refleksje, wyci±gniête
wnioski na podstawie wszelkich nauk, obserwacji czy innych ¼róde³ wiedzy.

To o czym tu i teraz napiszê to co¶ co w pe³ni i szczerze pragnê wam od
siebie przekazaæ... ujawniæ, naprowadziæ, wskazaæ. Gdy¿ mo¿ecie byæ
¶wiêcie przekonani tego, ¿e...

TO CO TUTAJ NAPISZÊ JEST ABSOLUTN¡ PRAWD¡ O KA¯DYM CZ£OWIEKU, A JA JAKO
ZWYCZAJNIE KTO¦ KTO NIM JEST, MÓWI OD TAK SOBIE PRAWDÊ O TYM - BO JESTEM
PEWNY TEGO, ¯E JEST TO PO PROSTU PRAWDZIWE

Czy zaskakuje was mo¿e prostota moich s³ów? pewno¶æ siebie? ¿e od tak
sobie mówiê po prostu, ¿e to co piszê jest prawd±? Oto w³a¶nie to co
nazywa siê "Wiar±" wiar± w siebie, a wiar± w tego co tylko tyczy siê
podobno i niby "Boga", wiar± tak czêsto przez wszystkich poszukiwan±, a
która na równi ze wszystkim stanowi jedno¶æ.

A mo¿e mam przedstawiæ jaki¶ dowód na to? dowód na to co piszê, co
mówiê, co robiê?
Ok proszê bardzo oto dowód:

WY NIM JESTE¦CIE! MY WSZYSCY! JA... WASZA W£ASNA W TO WIARA, KTÓRA
BYÆ MO¯E GDZIE¦ W WAS MILCZY ALBO TKWI W U¦PIENIU, PRAGNIESZ
PRZEBUDZENIA DUCHOWEGO? MASZ TO POD RÊK¡, POD SOB¡, W SOBIE, TY NI¡
JESTE¦

Wszyscy nim jeste¶my i zrozumcie to je¶li pragniecie jakiegokolwiek na
to dowodu! To kim jeste¶cie!

PYTANIE TYLKO JAK TO ZROZUMIEÆ I UDOWODNIÆ SOBIE?

Ze wszystkich stron mo¿na us³yszeæ o najró¿niejszych teoriach zwi±zanych z istot± Boga. Wielu
twierdzi, ¿e to czym jest "Bóg" to energia, która nas zewsz±d otacza (zgodzê siê z tym, ale dodam co¶ od siebie), kto inny powiedzia³, ¿e nie ma kogo¶ takiego je¶li z góry wybieramy swoje ¿ycie i nie mamy tak naprawdê ¿adnej woli, bo robimy to co z góry nam przykazane, a ja w tym momencie pytam, a czym zatem jest "Twoja wolna wola i sumienie"?

Czym jest Nienawi¶æ, a Mi³o¶æ? Czy¿ nie jest tak, ¿e akt przebaczenia opiera siê wy³±cznie na tym
jak pokierujemy w³asn± wol± zgodnie z w³asnym sumieniem? zgodnie z samym sob±?
To jedyny akt i ¶wiadectwo na to, ¿e jednak w pewnych kwestiach kierujemy i decydujemy o swojej w³asnej woli!

Przecie¿ niezale¿nie od tego kto jakim jest cz³owiekiem, ka¿dy w sobie
ma identyczn± do siebie bosko¶æ, bosko¶æ czyli sumienie! Wyra¿a, okazuje
i odczuwa w ten sam sposób uczucia! jest to tak identyczne i podobne do
siebie, ¿e wrêcz mo¿na powiedzieæ, i¿ ka¿dy cz³owiek odzwierciedla lustrzane odbicie siebie samych!

Ka¿dy z nas do¶wiadczy³ innych przej¶æ ¿yciowych, kto¶ mo¿e jest
kobiet±, a kto inny mê¿czyzn±, kto¶ przeszed³ szczê¶liwe albo i
tragiczne dzieciñstwo, kto¶ mo¿e jest brunetem czy blondynem, grubym czy
chudym, brzydkim czy piêknym jednak ka¿dy z nich....

MANIFESTUJE W IDENTYCZNY SPOSÓB WSZELKIE DO SIEBIE UCZUCIA, A TO ONE
CZYNI¡ GO JEDNAKOWYM TYM BARDZIEJ, ¯E BÓG, A RACZEJ JEGO ISTOTA JEST
JEDNAKOW¡ MI£O¦CI¡ DO WSZYSTKICH I WSZYSTKIEGO CO TYLKO ISTNIEJE W CA£YM WSZECH¦WIECIE!

Na tej ¶cie¿ce mo¿na równie¿ napotkaæ i odnale¼æ takie osoby, które maj±
wyrzuty sumienia do wszelkiego "Boga" twierdz±c, ¿e kiedy i gdzie pomaga
kiedy najbardziej go brakuje? gdzie podzia³y siê wszystkie
modlitwy i pro¶by skierowane do niego ? pozostawione bez odpowiedzi? A
ja siê pytam, a gdzie podzia³a siê twoja w³asna wiara w siebie samego i
czemu jest ona rozchwiana? Gdzie siê podzia³a twoja w³asna wiara w to,
¿e on w ciebie wierzy? Na tym w³a¶nie polega istota boga, a któr± Wy sami w g³êbi duszy -
równie¿ jeste¶cie, poniewa¿ w identyczny sposób do niego dysponujecie Ty samym! Energia Twórcza czyni was nikim innym jak nim samym -
nie jak±¶ niezale¿n± b±d¼ zale¿n± od niego istot±, lecz wy³±cznie tob± i nim samym, a kim tak na prawde jest on sam Tob±!

SK¡D TO WSZYSTKO WIEM?

Wiem to bo sam nim jestem, i wiem te¿, ¿e on sam jest równie¿ mn±! i tylko
na takiej zasadzie to polega! na zrozumieniu tego, ¿e to z cz³owiekiem
stanowimy jedno¶æ ze wszystkimi wszêdzie!

Wielu twierdzi, ¿e "Bóg" to wyodrêbniona od cz³owieka wy¿sza, lepsza,
inna, jaka¶ tam gdzie¶ istota...

SKORO JEST ONA GDZIE¦ TAM TO DLACZEGO WSZELKIE WSKAZÓWKI I NAUKI Z
JEGO ZAGADNIENIEM PORUSZAJ¡ KWESTIE "ODNALEZIENIA SIEBIE SAMEGO W SAMYM SOBIE
UDAJ¡C SIÊ W G£¡B WEWN¡TRZ SIEBIE"

Oto czysta wskazówka, która ju¿ wyra¼nie i jasno wskazuje na to, gdzie i
kto tak naprawdê kim jest, zgadnijcie o kim i o czym mowa?

Bo czym lub kim s± uczucia ludzkie jakkolwiek mo¿na je nazwaæ jak tym co
w³a¶nie nazywa siê "g³êbi± nas samych siebie". Istota naszych uczuæ jest
idealnie odzwierciedlona w taki sam sposób jak obraz samego tak zwanego
"Boga".

TA G£ÊBIA JEST TAK WSZECHSTRONNA I NIK£A JEDNOCZE¦NIE JAK CA£Y
WSZECH¦WIAT!

I jedynie co mo¿na zrobiæ to tylko zrozumieæ i uwierzyæ w to i stanie
siê tak je¶li tylko w taki w³a¶nie sposób, pokierujecie, wska¿ecie,
wykorzystacie swoj± w³asn± wolê! To ona w³a¶nie jest waszym w³asnym
osobistym "Bogiem", który nim was nim czyni! Zrozumcie to proszê!

Oto inny obiektywny obraz tego kim jeste¶cie - To nic innego perspektywa
waszego w³asnego lustrzanego odbicia! Wasza w³asna wolna wola! to ona
Decyduje o wszystkim w co tylko uwierzycie, co stworzycie! Oto kowal waszego w³asnego losu,
który kieruje wszystkim co tylko wszêdzie istnieje - oto potêga jak± posiadacie, jak± jeste¶cie i jak± dysponujecie!

CO TO ZNACZY UDAÆ SIÊ W G£¡B SAMEGO SIEBIE?

To nic innego jak zaufaæ w³asnemu sumieniu, oto akt wykonany z wolnej
woli, który jest tak samo prosty jak moje s³owa, jak to co tutaj
przekazujê! To nic innego jak zestaliæ i podstawiæ obraz owego "Boga" na
miejsce swoich w³asnych uczuæ! w³asnego sumienia! To niczym podstawienie
lustra, które odbije jego w³asn± twarz, a raczej tego kim jest! To
zestalenie i po³±czenie ca³ej waszej wiedzy o nim, z tym co nazywacie w
sobie - Sumieniem! To ono podpowiada... WYBACZ! Czy siê go s³uchasz? czy
wierzysz w to co Ci podpowiada? Oto obraz twojej w³asnej wiary o Tobie
tego jak i w co wierzysz!

Z SOB¡ SAMYM CZYLI W£A¦NIE Z NIM, NIM CZYLI W£A¦NIE Z TOB¡

Moje s³owa to kolejna wskazówka i chod¼ prawda jak ka¿da inna, mogê co
najwy¿ej tylko zwróciæ na to uwagê..

JESTE¦MY LUSTREM WSZYSTKICH WAS SAMYCH, W KTÓRYM TAK NAPRAWDÊ TKWICIE I
ISTNIEJECIE WY WSZYSCY, W KTÓRYM ODBIJACIE SIÊ WY SAMI, W KTÓRYM
ODBIJAJ¡ SIÊ WASZE W£ASNE UCZUCIA, A KTÓRE JA W SOBIE RÓWNIE¯ POSIADAM,
JAKO WASZE ODBICIE! TO CO DO WAS CZUJÊ JEST IDENTYCZNE DO TEGO CO
CZUJECIE WY SAMI, OTO TAK ZWANA I POWSZECHNA MI£O¦Æ! WSZYSTKO CO CZYNICIE ODBIJA SIÊ JAK OD LUSTRA - CO ZASIEJECIE TO ZAKIE£KUJE, TO CO DAJECIE TO OTRZYMACIE

Odbijam wasz± w³asn± prawdê o was samych, to co czujecie do mnie,
czujecie równie¿ do siebie, ¶wiadczy to równie¿ i o was, wasze w³asne
uczucia, które na jedni stanowi± ze mn± i z wami jedno¶æ.

JESTEM W KA¯DYM Z WAS, A WY W KA¯DYM WE MNIE, JA NATOMIAST JESTEM
WAMI, A WY MN¡!

Proste s³owa i wiedza o nich, w któr± mo¿ecie zarówno uwierzyæ i okazaæ
uczuciem jak i wyprzeæ siê. Od czego to wszystko zale¿y? od waszej
w³asnej woli i tego kim jeste¶cie, to ona w³a¶nie czyni was tym kim
jeste¶cie tak naprawdê!

S¡ TO S£OWA PEWNE I SPRAWDZONE, A JA JESTEM TEGO DOWODEM! PODOBNIE
JAK WY! OTO PRAWDZIWY SENS I PRZES£ANIE TEGO CZYM RÓWNIE¯ JEST TAK¯E
MI£O¦Æ!

Sumienie... uczucie takie niezale¿ne od waszej woli, a jednak swoj± wol±
równie¿ i w was istnieje i przez was przemawia, do waszej woli. Oto g³os
serca, który przemawia, g³os tego, który nazywacie "Bogiem". Oto dowód
na to, ¿e jest on w was, a skoro tak jest równie¿ i wami - stanowicie z nim jedno¶æ!
Oto sensowny mora³ i prawda o wszelkim istnieniu!

Sumienie, g³os serca, chod¼ podpowiada tak czêsto jest czêsto odrzucany!
Oto jego w³asny g³os o was samych, który przemawia przez niego do was!

Czy narzucam mam swoj± wolê? wiarê w to co mówiê? Odczuwacie to sami!
gdy¿ prawda przez was, rozpoznaje prawdê przez innych!
Gdy¿ to co mówiê to wskazówka, która odzwierciedla was samych, a w
której czujecie to samo, czyli samych siebie!

A teraz poruszê kwestiê tak zwanej ¶wiadomo¶ci i Boga, czyli
istnienia, którym wy równie¿ jeste¶cie

Jak wygl±da ¶wiadomo¶æ? jak mo¿na nazwaæ ¶wiadomo¶æ? czym jest
¶wiadomo¶æ?

Przede wszystkim sam± "¶wiadomo¶ci±" jest chocia¿by to o czym tu i teraz
w³a¶nie piszê, poniewa¿ to co teraz robiê, czyli pisz±c ten post to
wynik mojej ¶wiadomej woli, z której w ¶wiadomy sposób piszê o tym, o
czym tutaj piszê czyli o ¶wiadomo¶ci, czyli sobie samym - o ¶wiadomo¶ci.

Bo je¶li to co robiê, robiê ¶wiadomie to znaczy, ¿e je¶li ¶wiadomie
piszê o ¶wiadomo¶ci oznacza to, ¿e tak naprawdê piszê o sobie samym. Je¶li ¶wiadomo¶ci± jest równie¿ bóg i
równie¿ bóg j± posiada, to oznacza to po prostu, ¿e sam nim jestem, a on
sam jest mn±. Proste prawda? I oto w³a¶nie prostota tego kim tak
naprawdê jeste¶my.

Czy wygl±d ¶wiadomo¶ci mo¿na jako¶ zauwa¿yæ?

Czy mo¿na zauwa¿yæ to jak wygl±da i kim jest? Mo¿na jedynie zauwa¿yæ to
co z niej wynika czyli na przyk³ad ten post, który piszê, mo¿na zauwa¿yæ
w jaki sposób "poruszam swoim cia³em" którego ruch uzale¿niony jest od
polecenia mojego ¶wiadomego wyboru.

Jednak czy moje cia³o jest wygl±dem ¶wiadomo¶ci? moja twarz? oczy? rêce?

Moje cia³o jest tylko jej narzêdziem, jej materialn± manifestacj±,
narzêdziem za pomoc±, którego odpala ten komputer, w³±cza t± stronkê i
piszê sama od siebie ten oto post.

Prawdziwy wygl±d mojej ¶wiadomo¶ci jest niewidzialny i oto wspólna
cecha wszystkich ¶wiadomo¶ci, któr± równie¿ stanowicie i posiadacie wy sami, to w³a¶nie ta niewidzialno¶æ jest tym samym co moja niewidzialno¶æ, a ta ona sama w sobie jest tym co nas
wspólnie ³±czy. Ta wspólno¶æ polega na identycznym podobieñstwu do siebie - ta niewidzialna niewidzialno¶æ, to w³a¶nie to lustro nas samych, a ono z kolei jest tym co
nazywa siê Bogiem, milcz±cym obserwatorem wszystkiego bo czy¿ innym jest
nasza ¶wiadomo¶æ? nasza ¶wiadomo¶æ jest milcz±ca

Jeste¶ brunetem? blondynk±? masz b³êkitne oczy? zielone? wa¿ysz 100 kg?
50kg? ubierasz tak lub inaczej? jeste¶ murzynem albo bia³ym?

Ta ¶wiadomo¶æ, która jest w Tobie, a która odpowiada za to kim jeste¶,
co czynisz, jest identyczna tak samo u wszystkich jak i u ka¿dego
z was!

Znajduje siê ona na poziomie sfery, gdzie materia przestaje istnieæ i
rozp³ywa siê, zanika... staje siê tak samo niewidzialna jak ona, dlatego
tak nik³e s± dla niej wszelkie ró¿nice miêdzy wszystkim co znajduje
siê na poziomie materii, a które istniej± tylko w niej!

Na tym poziomie wszystko stanowi ze sob± jedno¶æ i indywidualne
podobieñstwo do siebie. Wszystko jest jednym, wszystko znajduje siê w tym
samym i jednym punkcie, punkcie i miejscu zwanym "niczym" gdzie wszystko
po prostu zanika...

Tutaj panuj± inne przetworniki zmys³ów takie jak uczucia i my¶li i tylko
tymi zmys³ami jeste¶ go w stanie do¶wiadczyæ, odczuæ, doznaæ na sobie,
ujrzeæ jego niewidzialno¶æ, zrozumieæ i poznaæ go. Nie wzrokiem, ani
s³uchem lecz..... Tob± samym poprzez Ciebie samego! To zmys³y, które
istniej± na innych sferach uczuciowo¶ci. Ich ¶wiat to wymiar, którego cz³owiek do¶wiadcza innymi receptorami
zmys³ów, które ukryte s± w potencjale ka¿dego cz³owieka drzemi±cego w
istocie tego kim jest!

Twoja ¶wiadomo¶æ jest milcz±cym obserwatorem

I jest milcz±ca podobnie jak niewidzialna, niczym g³ucha przestrzenna
kosmiczna cisza, ze ¶wiadomego wyboru jedynie poruszamy ustami i mówimy
co¶, na przyk³ad ¶wiadomie "co¶ robi±c", ¶wiadomie mówi±c, jednak odbywa
siê to za po¶rednictwem cia³a to ono tak naprawdê mówi, ¶wiadomo¶æ wci±¿
milczy, wykonuje polecenia, które cia³o odbiera i wykonujê niczym robot
zaprogramowany na nasze us³ugi!

Jak mo¿na nazwaæ ¶wiadomo¶æ?

¦wiadomo¶æ jest tak¿e, "Bezimienna", pos³ugujê siê imionami jednak sama
w sobie jest bezimienna. Na poziomie uczuæ gdzie wszystko stanowi
jedno¶æ, na poziomie tej "wspólnej niewidzialno¶ci" wszelkie okre¶lenia
i nazwy dotycz± tak naprawdê tego samego, bo s± ze wszystkim tym samym.

Czym jest ¶wiadomo¶æ?

Niczym i nikim chod¼ to zwiêz³e to jednak proste w tym co teraz
powiem... Jest po prostu tym czym jest czyli sob± sam±, ¶wiadomo¶æ to po
prostu ¶wiadomo¶æ... to po prostu wszystko.... pocz±tek i koniec
wszystkiego co tylko istnieje, to kosmiczna nieskoñczono¶æ i od zawsze
istniej±ca wieczno¶æ! Tak± sam± ¶wiadomo¶æ posiada wszelkie istnienie we wszech¶wiecie.

Oto wieczna przestrzeñ, gdzie rozp³ywa siê czas i przestaje istnieæ,
gdzie znika wszystko co z materi± zwi±zane, niczym czarna
dziura, która rz±dzi siê innymi prawami kosmicznymi jednak wci±¿ stanowi
z ni± jedno¶æ i wzajemn± symbiozê, kosmos siê rozszerza, a ona go wci±ga, wg³±b
siebie samej, gdzie kosmos ten zaczyna istnieæ i rozszerzaæ siê na nowo
w g³êbi niej samej w innym ¶wiecie, który stanowi same lustrzane odbicie
kosmosu, a czarna dziura to w³a¶nie te kosmosy wraz z ni±, i ta jedno¶æ
dotyczy równie¿ tego kim jest ka¿dy cz³owiek wewn±trz siebie, to dotyczy
ka¿dego cz³owieka! Oto wieczno¶æ, która podobnie jak "bóg" istnieje
wiecznie, to wszystko dotyczy i przesz³o¶ci i przysz³o¶ci, a opiera siê
na tera¼niejszo¶ci tego co ju¿ jest teraz, poniewa¿ w tym momencie,
istniej± wszystkie wszech czasy!

Teraz rodzi siê pytanie.....

A kim w tym wszystkim jest Bóg?

Kiedy zapytano go oto, odpowiedzia³: "Jestem, który Jestem", a ja
odpowiadam jest Tob±.

Nasza w³asna ¶wiadomo¶æ równie dobrze, na podstawie tego kim jest, mo¿e
to samo i tak samo o sobie powiedzieæ i wyraziæ siê o sobie!

Taka jest o tym prawda, prawda o Tobie!

Nasza w³asna ¶wiadomo¶æ, a raczej tego kim jest wewn±trz siebie to
idealne jego lustro, które odzwierciedla i ukazuje jego oblicze, jego
w³asn± niematerialno¶æ i niewidzialno¶æ zwyczajnie ukazuj±c w tym
lustrze....

Sam± siebie... Boga... i my wszyscy nim jeste¶my...

Zauwa¿yli¶cie co¶?

Dlaczego to o czym mówiê i poruszam w tym po¶cie nazywam
"¦wiadomo¶ci±, Cz³owiekiem, Istnieniem?" Chod¼ jest ona bezimienna,
bezkszta³tna, niewidzialna, to jednak jako¶ j± nazywam, odnoszê siê do niej, a wiecie dlaczego?

U¿ywam tych nazw jako wskazówki o niej dla was i tym samym jest równie¿ ta trzy literowa bezimienno¶æ, zwana "Bóg"

Bóg - czyli ¶wiadomo¶æ, istnienie, byt, duch, my¶l, emocja, uczucie (wszystko co niewidzialne).

"Bóg jest bezkszta³tny i niewidzialny, dlatego jest wszêdzie i
wszystkim, bóg jest bezimienny, dlatego ujawnia siê jako "Jestem, który Jestem"
(upraszczaj±c Jestem, który jestem = istnieniem), Bóg jest niewidzialny
i ta w³a¶nie niewidzialno¶æ to jego w³asny wygl±d na obraz i
podobieñstwo tego co jest nami, a jest on - identyczny do nas"

I takim samym obrazem i podobieñstwem do siebie s± wszyscy do siebie
"ludzie" a raczej tym niewidzialnym w nich co nazywa siebie
"cz³owiekiem, lud¼mi" ten niewidzialny obraz, to
niewidzialne lustro, które go ods³ania i ukazuje jego prawdziw± twarz!!!

Cz³owiek to bóg, a bóg to cz³owiek!


Jeste¶my Bogiem
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 09/12/2010 08:55
Re: Ciekawe wklejki
#post14568
Dekret fioletowego p³omienia

Jam jest ¶wiat³o¶ci± fioletowego p³omienia
Jam jest Bosk± mi³o¶ci± tu

Radosny Ogniu Fioletu, otocz mnie! (3x)
Radosny Ogniu Fioletu, trzymaj siê przy mnie! (3x)
Radosny Ogniu Fioletu, uwolnij mnie! (3x)

JAM JEST, JAM JEST, JAM JEST strumieniem Ognia Fioletu
JAM JEST, JAM JEST, JAM JEST Bosk± mi³o¶ci± tu
JAM JEST, JAM JEST, JAM JEST Perfekcj± bez skazy i cienia
JAM JEST, JAM JEST, JAM JEST p³omieniem Mi³o¶ci w powietrza strumieniach.

Oblej mnie! (3x)
Przepal mnie! (3x)
Przepe³nij mnie! (3x)

W imieniu mej Wszechmocnej JAM JEST Obecno¶ci, wrzucam do ognia wszelkie przesz³e grzechy—przyczynê, skutek, zapis i pamiêæ—do ognia! do ognia! do ognia!
JAM JEST ta wiara, co oto przyci±ga mój doskona³y plan!
I obleka mnie w energiê doskona³o¶ci!
Jestem oto otoczony t± energi±!
Przepe³niony jestem wielk± mi³o¶ci± i przebaczeniem!
Wch³aniam je!
Penetruje ono me cia³o eteryczne!
penetruje ono mój umys³!
Mi³o¶æ i przebaczenie przepe³niaj± me cia³o uczuciowe!
Doskona³y plan i mi³o¶æ i przebaczenie przepe³niaj±
ma fizyczna formê i JESTEM wolny!
JESTEM wolny! JESTEM wolny! JESTEM wolny!

Poprzez plan Boski dla mnie! (3x)
Akceptuje plan Boski we mnie! (3x)
Akceptuje moj± energiê doskona³o¶ci! (3x)
Przepe³niony mi³o¶ci± i przebaczeniem! (3x)
I dziele siê tym z ca³ym ¶wiatem! (3x)

JAM JEST wolny!
JAM JEST ta wiara, co rozszerza doskona³y plan! (3x)
JAM JEST ta wiara, co wymazuje ka¿dy przesz³y grzech drog± przebaczenia! (3x)
¶wiat³o¶æ we mnie niezawodnie da mi zwyciêstwo we wszystkim, co czynie! (3x)Choa Kok Sui

MEDYTACJA O DWÓCH SERCACH
Choa Kok Sui

Je¶li przed medytacj± poprosimy aby odby³a siê ona w zgodzie z NAJWY¯SZYM DOBREM to nie zajdzie mo¿liwo¶æ prze³adowania energi± czy pope³nienia b³êdu bo nasz Opiekun-Anio³ Stró¿ tego dopilnuje i to ze stu procentow± pewno¶ci±.
Wtedy mo¿emy wstawiæ imiê , nazwisko, pseudonim osoby któr± chcemy pob³ogos³awiæ mi³o¶ci±.




Choa Kok Sui jest wybitnym mistrzem uzdrawiania pranicznego.
Pochodzi z Chin, ale osiad³ na Filipinach, gdzie zarówno by³ aktywnym biznesmenem w koncernie chemicznym, jak i zag³êbia³ siê systematycznie w zagadnienia jogi i uzdrawiania.
Z czasem Choa Kok Sui stworzy³ bardzo dopracowan± pod wzglêdem technicznym, a zarazem bardzo prost± i przystêpn±, metodê uzdrawiania.
Metoda ta - Praniczne Uzdrawianie (Pranic Healing) ma na celu zarówno nie¶æ pomoc w przywracaniu ludzkiego zdrowia i wzmacnianiu energii ¿yciowej ludzi,
jak i stanowi wprowadzenie do bardziej zaawansowanych metod rozwoju duchowego
- m.in. "jogi arhatycznej" bêd±cej odmian± jogi kundalini.

Choa Kok Sui wykaza³ siê wielk± energi± i inwencj± w popularyzowaniu tej metody na ca³ym ¶wiecie.
Bêd±c cz³owiekiem operatywnym w tzw. sprawach ¶wiatowych (co mistrz Choa wi±¿e z rozwiniêciem czakry podstawy) jednocze¶nie jest Choa Kok Sui propagatorem postawy pomagania i zwolennikiem charytatywno¶ci.
Jak sam mówi: "ten który daje po wielokroæ otrzymuje; w dawaniu mie¶ci siê ju¿ nagroda - takie jest niez³omne prawo".

Ksi±¿ki Choa Kok Sui zosta³y przet³umaczone na wiele jêzyków, w tym równie¿ na polski (4 pozycje).
Mistrz Choa stworzy³ dobrze dopracowany system przygotowywania siê do rozwoju duchowego poprzez pracê z pran±, oddechem i intencj± - czemu odpowiada trzy stopnie w praktyce uzdrawiania (podstawowa metoda uzdrawiania - bia³ym ¶wiat³em, zaawansowana praktyka uzdrawiania - uzdrawianie kolorowymi energiami, oraz zaawansowana metoda uzdrawiania - uzdrawianie zaburzeñ psychicznym przy pomocy fioletowego zwyk³ego i duchowego ¶wiat³a)

Po przej¶ciu tych etapów uczeñ przystêpuje do zag³êbiania siê w jogê kundalinii (arhatyczn±).
Uzupe³niajaco mistrz Choa naucza podstaw Qi Gongu, praktyki kreatywno¶ci ¿yciowej (krija shakti) oraz transformacji energii seksualnej.
Pomocniczo prowadzi tak¿e kursy zabezpieczania siê psychicznego.

Opisana poni¿ej "medytacja o dwóch sercach jest jedn± z kluczowych metod w systemie Choa Kuk Sui w zakresie przekszta³cenia swojej energii i uzdrowienia fizycznego , psychicznego i duchowego.



Stara sztuka uzdrawiania

“Bez opuszczania domu cz³owiek mo¿e poznaæ wszystko, co znajduje siê w niebie i na ziemi. Bez wygl±dania przez okno mo¿e zobaczyæ jak urz±dzone jest niebo. Ci, którzy szukaj± na zewn±trz, znajduj± tym mniej, im wiêcej podró¿uj±. Mêdrzec wie wszystko, nie ruszaj±c siê z miejsca, widzi wszystko bez patrzenia. Nie robi nic, a jednak osi±ga (najwy¿szy cel)!”

LAo Tzu, Tao Te Czing

“ Celem twojej medytacji powinno byæ osi±gniêcie po³±czenia z Bogiem. Urzeczywistnieniu Boga po¶wiêæ ca³± sw± uwagê, pamiêtaj±c, ¿e Królestwo Bo¿e jest w tobie samym. Ani blisko, ani daleko, lecz wewn±trz ciebie”.

JOEL GOLDSMITH



Celem medytacji o dwóch sercach jest osi±gniêcie kosmicznej ¶wiadomo¶ci czyli duchowej iluminacji. Jest to równie¿ forma s³u¿enia ¶wiatu, gdy¿ podczas tej medytacji w pewnym stopniu przywracamy w nim harmoniê, b³ogos³awi±c ca³± Ziemiê czu³± mi³o¶ci±.

Metoda medytacji o dwóch sercach opiera siê na za³o¿eniu, ¿e niektóre g³ówne czakry s± "drzwiami wej¶ciowymi" dla okre¶lonych stanów psychicznych lub poziomów ¶wiadomo¶ci. W celu osi±gniêcia iluminacji, czyli do¶wiadczenia kosmicznej ¶wiadomo¶ci, wystarczy w dostatecznym stopniu zaktywizowaæ czakrê ciemieniow±. Dwa bli¼niacze serca, o których mowa w nazwie medytacji, to czakra sercowa, bêd±ca o¶rodkiem emocji, oraz czakra ciemieniowa, stanowi±ca o¶rodek Bosko¶ci w cz³owieku. Po dostatecznym pobudzeniu czakry ciemieniowej (inna nazwa: czakra koronna) otwiera siê i zwraca ku górze dwana¶cie jej p³atków, co przypomina z³oty kielich, koronê, lotos lub z³oty kwiat. W ten sposób czakra przygotowuje siê do przyjêcia duchowej energii, która nastêpnie rozprowadzana jest do wszystkich czê¶ci cia³a. Czakrê symbolizuje ¶wiêty Gral. Korona noszona przez króla lub królow± jest niedoskona³ym symbolem niemo¿liwej do opisania, ¶wiec±cej o¶lepiaj±cym blaskiem u osób o wysokim rozwoju duchowym, czakry ciemieniowej (koronnej).

Zst±pienie Boskiej energii podczas medytacji o dwóch sercach

W tradycji chrze¶cijañskiej nazywa siê to zst±pieniem Ducha ¦wiêtego, w jodze taoistycznej - sp³yniêciem niebiañskiej energii ki, w tradycji kabalistycznej - s³upem ¶wiat³a, w jodze indyjskiej - mostem zbudowanym z duchowego ¶wiat³a (antakharana) Kiedy ta z³ota czakra krêci siê bardzo szybko, wygl±da jak p³omieñ jasnego ¶wiat³a nad g³ow±. Symbolizuje to mitra noszona przez papie¿y, kardyna³ów i biskupów. Otoczka ¶wietlna wokó³ g³owy powstaje wskutek silnej aktywizacji czakry ciemieniowej. ¦wiêci ró¿nych religii przedstawiani s± z aureol±, której wielko¶æ i jasno¶æ zale¿y od stopnia duchowego rozwoju. Kiedy cz³owiek praktykuje medytacjê o dwóch sercach, sp³ywa na niego Boska energia, nape³niaj±c go ¶wiat³em, mi³o¶ci± i moc±. Æwicz±cy staje siê kana³em przep³ywu tej Boskiej energii, która w jodze taoistycznej nazywa siê "niebiañsk± ki". W kabale jest to kolumna lub s³up ¶wiat³a, co pozostaje w idealnej zgodno¶ci z obserwacjami jasnowidzów. Indyjscy jogini mówi± o duchowym mo¶cie ¶wietlnym (antakharana). Natomiast chrze¶cijanie nazywaj± to zst±pieniem Ducha ¦wiêtego, które symbolizowane jest na obrazach Jezusa lub ¶wiêtych s³upem bia³ego ¶wiat³a i go³êbic±. Adepci praktykuj±cy od d³ugiego czasu tê medytacjê odczuwaj±, ¿e zalewa ich o¶lepiaj±ce ¶wiat³o. Jest to do¶wiadczenie powszechnie opisywane przez zaawansowanych joginów i ¶wiêtych wszystkich religii.

Je¶li zadasz sobie trud poznania ¶wiêtych pism ró¿nych religii, przekonasz siê o tym podobieñstwie. Czakrê ciemieniow± mo¿na w pe³ni zaktywizowaæ dopiero po dostatecznym pobudzeniu czakry sercowej. Czakra sercowa jest kopi± ciemieniowej. Kiedy siê jej dok³adnie przyjrzeæ, wygl±da identycznie jak wewnêtrzna czê¶æ czakry ciemieniowej, która ma dwana¶cie p³atków.

Czakra sercowa stanowi ni¿szy odpowiednik ciemieniowej, która z kolei jest o¶rodkiem iluminacji, Boskiej mi³o¶ci lub ostatecznego duchowego zjednoczenia ze wszystkim, co istnieje. Czakra sercowa jest centrum wy¿szych emocji, a wiêc wspó³czucia, rado¶ci, mi³o¶ci, poszanowania dla innych, mi³osierdzia i innych delikatnych uczuæ. Jedynie przez rozwiniêcie tych czystych uczuæ mamy szansê do¶wiadczenia mi³o¶ci absolutnej. Próba wyja¶nienia przeciêtnemu cz³owiekowi czym jest ta Boska mi³o¶æ, przypomina opisywanie kolorów osobie niewidomej.

Istnieje wiele sposobów obudzenia czakry sercowej i ciemieniowej - fizyczne æwiczenia i techniki oddechowe jogi, mantry, czyli s³owa na³adowane moc± oraz metody wizualizacji. Wszystkie te sposoby s± skuteczne, jednak nie do¶æ szybkie. Jedn± z najefektywniejszych i najszybszych metod jest medytacja o bli¼niaczych sercach, polegaj±ca na b³ogos³awieniu Ziemi czu³±, wszechogarniaj±c± mi³o¶ci±. W wyniku tej medytacji przez dwie omawiane czakry zaczyna p³yn±æ duchowa energia, co szybko doprowadza do ich aktywizacji. Pomagasz ¶wiatu, kiedy mu b³ogos³awisz.

Przekazana delikatna mi³o¶æ wraca do ciebie ze zwielokrotnion± si³±.
To w³a¶nie b³ogos³awi±c Ziemiê, do¶wiadczasz jej b³ogos³awieñstwa.
W dawaniu mie¶ci siê ju¿ nagroda. Takie jest niez³omne prawo!
Je¿eli uda³o ci siê w dostatecznym stopniu obudziæ czakrê ciemieniow±, nie musi to jeszcze oznaczaæ, ¿e osi±gniesz iluminacjê. Jest to podobne do sytuacji, gdy posiadasz komputer, lecz nie potrafisz siê nim pos³ugiwaæ.

Trzeba skupiaæ siê na widzianym ¶wietle, na mantrze "aum" lub "amen" oraz na momentach ciszy pomiêdzy kolejnymi powtórzeniami tej mantry. Powiniene¶ silnie koncentrowaæ siê nie tylko na samej mantrze, ale w szczególno¶ci na przerwach, jakie istniej± miêdzy kolejno nastêpuj±cymi po sobie aktami my¶lowego jej wypowiadania. Iluminacja, czyli samadhi mo¿e byæ osi±gniêta w³a¶nie przez to zupe³ne, silne skupienie siê na ¶wietle oraz momentach ciszy miêdzy dwoma d¼wiêkami "aum" albo "amen". U wiêkszo¶ci jednak ludzi powszechne jest zjawisko pobudzenia nie tych dwóch, ale pozosta³ych czakr.

Praktycznie u wszystkich osób bardzo czynne s± czakry: podstawowa, p³ciowa i splotu s³onecznego. Zwi±zane to jest z dobrze rozwiniêtym instynktem samozachowawczym, silnym popêdem p³ciowym i sk³onno¶ci± do reagowania ni¿szymi emocjami.
W zwi±zku z rozpowszechnieniem nowoczesnego modelu edukacji i pracy zawodowej, w którym silnie wykorzystywane s± zdolno¶ci umys³owe, u wielu ludzi dobrze rozwiniête s± czakry: ad¼nia i gard³owa. Natomiast czakra sercowa i ciemieniowa prawie w ogóle nie s± u¿ywane przez wiêkszo¶æ osób.

Niestety, we wspó³czesnym systemie edukacyjnym zbyt du¿y nacisk po³o¿ony jest na rozwój czakry gard³owej i ad¼ni, czyli na zwi±zane z tym kszta³cenie praktycznego umys³u i zdolno¶ci abstrakcyjnego my¶lenia.
Zaniedbany zosta³ rozwój serca. I dlatego spotykamy czêsto bardzo inteligentnych ludzi, którzy nie umiej± wspó³¿yæ z innymi. Nie s± dojrzali emocjonalnie, gdy¿ nie starali siê obudziæ czakry sercowej.

Chocia¿ taki "inteligentny" cz³owiek mo¿e odnosiæ znaczne sukcesy zawodowe, to jego stosunki z lud¼mi s± czêsto z³e, ma niewielu przyjació³ i ¿yje samotnie. Wskutek praktykowania medytacji o dwóch sercach mo¿e on wypracowaæ brakuj±c± równowagê, która polega na wzglêdnym wyrównaniu rozwoju wszystkich g³ównych czakr.

To, czy abstrakcyjny lub praktyczny umys³ bêdzie wykorzystany twórczo czy destrukcyjnie, zale¿y od stopnia rozwoju czakry sercowej. Je¶li za bardzo otwarta jest czakra splotu s³onecznego, za¶ czakra sercowa niemal zupe³nie zamkniêta (czyli kiedy czynne s± ni¿sze emocje kosztem wy¿szych), wówczas prawdopodobnie umys³ dzia³a³ bêdzie w niszcz±cy sposób.

Dopóki wiêkszo¶æ ludzi nie otworzy swych serc, pokój na ¶wiecie bêdzie tylko nieosi±galnym marzeniem. Dlatego w³a¶nie w systemie kszta³cenia g³ówny nacisk powinien byæ po³o¿ony na rozwój serca. Dzieci i m³odzie¿ poni¿ej osiemnastego roku ¿ycia nie powinny praktykowaæ medytacji o dwóch sercach, gdy¿ ich organizmy nie s± na tyle silne, aby wytrzymaæ nap³yw znacznej ilo¶ci subtelnej energii. Na d³u¿sz± metê mog³oby to spowodowaæ parali¿ ca³ego cia³a.
Równie¿ osoby z chorobami serca, nadci¶nieniem i jaskr± nie powinny stosowaæ tej medytacji, gdy¿ stan ich zdrowia móg³by ulec pogorszeniu. Wa¿ne jest, aby osoby pragn±ce regularnie medytowaæ, przeprowadza³y codzienn± refleksjê w celu samo oczyszczenia i kszta³towania charakteru.

Medytacja o bli¼niaczych sercach aktywizuje nie tylko czakrê sercow± i ciemieniow±, ale te¿ pozosta³e czakry. Prowadzi to do wzmocnienia zarówno pozytywnych, jak i negatywnych cech charakteru æwicz±cego. Mo¿esz siê o tym przekonaæ na w³asnej skórze. Zjawisko to zaobserwowali równie¿ jasnowidzowie.







PROCEDURA:



1. Przez oko³o piêæ minut wykonuj æwiczenia fizyczne w celu oczyszczenia i zasilenia energi± swego cia³a eterycznego. Wskutek æwiczeñ usuwana jest z cia³a szara materia, czyli zu¿yta prana. Ponadto, æwiczenia fizyczne zapobiegaj± nadmiernemu na³adowaniu siebie pran±, co mog³oby nast±piæ, gdy w czasie medytacji do cia³a eterycznego nap³ywa ogromna ilo¶æ energii.

2. Pro¶ba o b³ogos³awieñstwo Bo¿e. Mo¿esz u³o¿yæ w³asn± inwokacjê. Poni¿ej przedstawiam wezwanie, które sam najczê¶ciej wypowiadam:

"Ojcze, pokornie wzywam Twego Bo¿ego b³ogos³awieñstwa! Udziel mi ochrony, rady i pomocy, i o¶wieæ mnie!

Z góry dziêkujê Ci za to i ca³kowicie wierzê w Twoj± moc!"

Wzywanie b³ogos³awieñstwa ze strony Opatrzno¶ci lub swych duchowych opiekunów ma ogromne znaczenie. Ka¿dy prawdziwy adept ¶cie¿ki duchowej posiada zwykle jednego lub wiêcej duchowych przewodników, niezale¿nie od tego, czy jest ¶wiadom owego faktu, czy nie. Inwokacja przywo³uje ich obronê, pomoc i kierownictwo, bez których jakiekolwiek zaawansowane praktyki medytacyjne s± niebezpieczne.

3. Aktywizowanie czakry sercowej - b³ogos³awienie ca³ej Ziemi czu³± mi³o¶ci±. Przyci¶nij palcem okolicê przedniej czakry sercowej przez kilka sekund. Pomo¿e ci to w koncentracji na tej czakrze. A zatem skup siê na niej i pob³ogos³aw ca³± Ziemiê wszechogarniaj±c±, ;,czu³± mi³o¶ci±. Jednocze¶nie mo¿esz wyobraziæ sobie ma³± kulê ziemsk± przed sob±. Ja sam wypowiadam wówczas nastêpuj±ce s³owa:

B£OGOS£AWIENIE ZIEMI CZU£¡ MI£O¦CI¡

"Niech Bo¿e serce
pob³ogos³awi ca³ej Ziemi czu³± mi³o¶ci±.
Niech ca³a Ziemia dozna wielkiej rado¶ci, szczê¶cia i pokoju Bo¿ego.
Niech na ca³± Ziemiê sp³ynie b³ogos³awieñstwo wzajemnego zrozumienia,
harmonii, dobrych intencji i woli ich wype³nienia.
Niech siê tak stanie!
Niech serce Bo¿e nape³ni serca wszystkich czuj±cych istot,
absolutn± mi³o¶ci± i wra¿liwo¶ci±.
Niech serca wszystkich czuj±cych istot ogranie wielka rado¶æ,
szczê¶cie i pokój Bo¿y.
Niech do serc wszystkich czuj±cych istot sp³ynie wzajemne zrozumienie,
harmonia, dobre intencje i wola ich wype³nienia.
Z góry dziêkujê Ci za to i niech siê tak stanie!"



Pocz±tkuj±cy nie powinni b³ogos³awiæ wiêcej, ni¿ raz lub dwa razy. Nie staraj siê osi±gn±æ zbyt du¿o na pocz±tku. Mo¿e wówczas poczujesz lekki nat³ok prany w okolicy serca, jako ¿e twoje cia³o eteryczne nie jest jeszcze dostatecznie czyste. Je¶li trzeba, zastosuj wtedy miejscowe oczyszczanie.

Nie b³ogos³aw w mechaniczny sposób. Powiniene¶ czuæ i prze¿ywaæ implikacje ka¿dej wypowiadanej frazy. Mo¿esz równie¿ pos³u¿yæ siê wizualizacj±. B³ogos³awi±c Ziemiê wszechogarniaj±c± mi³o¶ci±, wyobra¼ sobie, ¿e jej aura przybiera o¶lepiaj±c± niebiesko ró¿ow± barwê.

Podczas b³ogos³awienia Ziemi wielk± rado¶ci±, szczê¶ciem i pokojem, wyobra¼ sobie, ¿e ludzie przyt³oczeni ciê¿kimi problemami zaczynaj± siê u¶miechaæ, a ich serca nape³niaj± siê rado¶ci±, wiar±, nadziej± i spokojem; ¿e ich problemy staj± siê l¿ejsze a twarze rozja¶niaj± siê. B³ogos³awi±c Ziemiê harmoni±, dobr± wol± i wzajemn± ¿yczliwo¶ci± wyobra¼ sobie, ¿e nastêpuje pojednanie ludzi i narodów przygotowuj±cych siê do walki. Zobacz w swoim umy¶le jak ludzie ci sk³adaj± broñ i padaj± sobie w ramiona, i jak przepe³niaj± ich dobre intencje oraz wola ich wype³nienia.

Swoje b³ogos³awieñstwo mo¿esz kierowaæ do poszczególnych narodów lub ich zwi±zków. Nie kieruj go jednak do niemowl±t, dzieci ani ¿adnych innych pojedynczych osób, gdy¿ mog³yby one zostaæ przyt³oczone si³± energii wyzwolonej w tej medytacji.

4. Aktywizowanie czakry ciemieniowej - b³ogos³awienie Ziemi czu³± mi³o¶ci±. Przyci¶nij palcem okolicê ciemieniow± przez kilka sekund, aby wzmocniæ swoj± koncentracjê na tym miejscu, i pob³ogos³aw Ziemiê czu³±, wszechogarniaj±c± mi³o¶ci±. Kiedy czakra ta zostanie w dostatecznym stopniu otwarta, niektóre osoby maj± wra¿enie jak gdyby co¶ rozkwita³o na czubku g³owy, inni za¶ odczuwaj± pewnego rodzaju ucisk w tym miejscu.
Je¶li twoja czakra ciemieniowa zosta³a ju¿ zaktywizowana, wówczas skupiaj siê jednocze¶nie na niej i na czakrze sercowej, i b³ogos³aw Ziemiê kilka razy. Wskutek tego obie czakry bêd± dzia³aæ wspólnie, przez co twoje b³ogos³awieñstwo nabierze znacznie wiêkszej mocy.

5. Osi±ganie iluminacji przez medytacjê o ¶wietle, skupianie siê na d¼wiêkach "aum" lub "amen" oraz kontemplacjê interwa³ów miêdzy ka¿dymi dwoma kolejnymi d¼wiêkami "aum" lub "amen". W celu osi±gniêcia iluminacji (o¶wiecenia, poszerzenia ¶wiadomo¶ci) wyobra¼ sobie punkt o¶lepiaj±cego, bia³ego ¶wiat³a na czubku g³owy i jednocze¶nie powtarzaj w umy¶le d¼wiêk "aum" (czyt.: om) lub "amen" oraz koncentruj siê na przerwach (chwilach ciszy) wystêpuj±cych pomiêdzy dwoma kolejnymi d¼wiêkami, stale utrzymuj±c w wyobra¼ni punkt ¶wietlny. Wykonuj tê medytacjê przez 10-15 min.

Kiedy bêdziesz zdolny utrzymywaæ równoczesn± koncentracjê na punkcie ¶wiat³a i przerwach miêdzy d¼wiêkami, wtedy do¶wiadczysz eksplozji ¶wietlnej. Ca³a twa istota zostanie zalana ¶wiat³em! Bêdzie to twój pierwszy wgl±d w naturê iluminacji i pierwsze doznanie Boskiej ekstazy. Do¶wiadczyæ ¶wiadomo¶ci Buddy, czyli iluminacji, to do¶wiadczyæ i zrozumieæ, co mia³ na my¶li Jezus, kiedy powiedzia³: "¦wiec± cia³a jest oko twoje. Je¶li oko twoje jest zdrowe, i ca³e cia³o twoje jest jasne. A je¶li jest chore, i cia³o twoje jest ciemne" (£uk. 11; 34). Oraz: "Albowiem oto Królestwo Bo¿e w was jest" (£uk. 17; 21).

Byæ mo¿e up³yn±æ musz± lata, zanim niektórzy ludzie uzyskaj± wgl±d w iluminacjê, tj. stan ¶wiadomo¶ci Buddy. Innym zajmie to miesi±ce lub tygodnie. W bardzo rzadkich przypadkach to pierwsze doznanie stanu poszerzonej ¶wiadomo¶ci przychodzi ju¿ podczas pierwszych kilku prób. Dzieje siê to zwykle w obecno¶ci kogo¶ bardziej do¶wiadczonego i przy jego pomocy.

Podczas praktyki tej medytacji zachowaj postawê obojêtno¶ci. Adept nie powinien byæ opêtany my¶l± o rezultatach ani mieæ zbyt rozbudzonych oczekiwañ. W przeciwnym razie bêdzie on medytowa³ o swoich oczekiwaniach, zamiast skupiaæ siê na punkcie ¶wiat³a, d¼wiêku "aum" (lub "amen") oraz na przerwach miêdzy kolejnymi d¼wiêkami.

6. Uwalnianie nadmiaru energii. Wa¿n± spraw± po medytacji jest uwolnienie nadmiaru wyzwolonej energii, co mo¿esz zrobiæ b³ogos³awi±c Ziemiê ¶wiat³em, czu³± mi³o¶ci±, spokojem i powodzeniem przez kilka minut do czasu znormalizowania poziomu energii w ciele. Je¶li tego nie uczynisz, wyst±pi nat³ok prany w ciele eterycznym, co objawi siê bólami g³owy i klatki piersiowej. Przy d³ugotrwa³ych takich stanach widzialne cia³o fizyczne mo¿e ulec uszkodzeniu.

W niektórych szko³ach ezoterycznych uwalnia siê nadmiar energii poprzez wizualizacjê jej usuwania z czakr, które wskutek tego staj± siê mniejsze i ciemniejsze, jednak w tej metodzie owa energia nie jest u¿ytkowana w konstruktywny sposób.

7. Dziêkczynienie. Po medytacji zawsze podziêkuj Opatrzno¶ci i swym duchowym przewodnikom za b³ogos³awieñstwa.

8. Dalsze uwolnienie nadmiaru energii oraz wzmacnianie cia³a masa¿em i fizycznymi æwiczeniami. Po medytacji masuj swoje cia³o i wykonuj æwiczenia fizyczne przez oko³o piêæ minut w celu dodatkowego usuniêcia zu¿ytej prany, co pomo¿e odci±¿yæ, oczy¶ciæ i wzmocniæ widzialne cia³o. Przyspieszy to tak¿e wch³anianie pranicznej oraz duchowej energii, czyni±c praktykuj±cego piêknym i zdrowym.

Masa¿ i æwiczenia po medytacji zmniejszaj± mo¿liwo¶æ pozostawania nadmiaru prany w ró¿nych czê¶ciach cia³a, przeciwdzia³aj±c tym samym powstawaniu chorób.
Mo¿esz tak¿e sam wyleczyæ siê z chorób æwiczeniami wykonywanymi po medytacji o dwóch sercach. Æwiczenia po zakoñczonej medytacji s± bardzo wa¿ne. Je¶li ich nie bêdzie, to mo¿esz oczekiwaæ nieuchronnego os³abienia fizycznego. Chocia¿ cia³o eteryczne stanie siê jasne i silne, to na d³u¿sz± metê cia³o fizyczne nie bêdzie w stanie poradziæ sobie z pozosta³o¶ci± energii wyzwolonej podczas medytacji. Trzeba samemu do¶wiadczyæ prawdy tego ostrze¿enia, aby je w pe³ni zrozumieæ.

Niektóre osoby wykazuj± sk³onno¶æ do niewykonywania æwiczeñ po zakoñczonej medytacji, gdy¿ pragn± d³u¿ej smakowaæ medytacyjny b³ogostan. Powinny one pokonaæ swoj± s³abo¶æ, poniewa¿ w przeciwnym razie po d³u¿szym czasie stan ich zdrowia ulegnie pogorszeniu.

Czasem w przebiegu medytacji u adeptów ¶cie¿ek duchowych mog± pojawiaæ siê niezwyk³e ruchy cia³a trwaj±ce przez ograniczony czas. S± to normalne objawy towarzysz±ce oczyszczaniu siê cia³a eterycznego. Wszystkie podane wy¿ej instrukcje mog± wydawaæ siê d³ugie, jednak sama medytacja jest krótka, prosta i bardzo skuteczna! Zabiera tylko 20 minut, nie licz±c czasu po¶wiêconego æwiczeniom fizycznym. Istnieje wiele stopni iluminacji. Zdobycie sztuki intuicyjnego, bezpo¶redniego, "syntetycznego" poznania wymaga d³ugotrwa³ej, sta³ej praktyki medytacyjnej. B³ogos³awienie Ziemi czu³±, wszechogarniaj±c± mi³o¶ci± mo¿esz przeprowadzaæ na spotkaniach grupowych jako formê s³u¿enia ¶wiatu. Zacznij od czakry sercowej, nastêpnie zaktywizuj czakrê ciemieniow±, i wreszcie b³ogos³aw poprzez obie czakry. Pod koniec medytacji uwolnij nadmiar wyzwolonej energii. Inne elementy medytacji powinny byæ ominiête. B³ogos³awieñstwo mo¿e dotyczyæ nie tylko ca³ej Ziemi, ale te¿ poszczególnych narodów. Jego moc wzrasta wielokrotnie w sytuacji grupowej. Innym sposobem zbiorowego b³ogos³awienia jest nadawanie codziennie audycji radiowej o takiej porze, ¿e mog³oby j± odbieraæ wielu s³uchaczy. Tak jak metod± uzdrawiania pranicznego mo¿na w "cudowny" sposób wyleczyæ lekkie choroby, podobnie medytacja o bli¼niaczych sercach, je¶li bêdzie praktykowana przez znaczn± liczbê ludzi, mo¿e nadzwyczajnie uzdrowiæ ca³± Ziemiê, przynosz±c ¶wiatu harmoniê i pokój. To przes³anie kierujê do czytelników o du¿ej dojrza³o¶ci i pragnieniu niesienia pomocy.

Choa Kok Sui
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 09/12/2010 08:58
Re: Ciekawe wklejki
#post14569
Sai Baba:


Ludzie nie maj± pragnieñ.
Ludzie maj± zachcianki.

Niezaspokojenie pragnieñ prowadzi do cierpienia.
Nadmierne zaspokojenie pragnieñ prowadzi do poszukiwania kolejnych pragnieñ.
Zast±pienie pragnienia pragnieniem prowadzi do cierpienia.
Wyra¿enie pragnienia przez cz³owieka prowadzi do uzale¿nienia od pragnienia.
Uzale¿nienia od pragnieñ nie mo¿na pozbyæ siê zaspakajaj±c ich.
Uzale¿nienia od pragnieñ mo¿na pozbyæ siê rezygnuj±c z nich ca³kowicie.

Cierpienie jest to stan umys³u kiedy ten nie chce otworzyæ siê na szczê¶cie.
Pragnienie cierpienia, poszukiwanie go we wszystkim powoduje powstanie pod¶wiadomych mechanizmów, które bed± potem utrudniaæ, podkopywaæ i zdradzaæ, a¿ samemu sobie nie bêdzie mo¿na zaufaæ.

Pragnienie cierpienia tworzy z³± karmê.
Bez pragnienia cierpienia nie da siê trwaæ w cierpieniu.

Ka¿de pragnienie, które powoduje cierpienie jest pragnieniem cierpienia, choæby ubranym w najpiêkniejsze szaty, jest nim.

¯adne doskona³e dziecko Boga nie musi cierpieæ i nie jest to jego natur±.
Wszystkie dzieci Boga s± doskona³e.
Bóg tak Kocha swoje dzieci, ¿e pozwala im cierpieæ kiedy chc±.

Nie ma innej przyczyny cierpienia poza jego pragnieniem.

Uwolniæ siê od cierpienia znaczy staæ siê doskona³ym dzieckiem Boga, takim jakim siê jest.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 09/12/2010 20:39
Re: Ciekawe wklejki
#post14615
Dwudziestosiedmioletnia Kanadyjka z czê¶ci± rodowodu polskiego, podró¿uje po ¶wiecie. Motywacje tych podro¿y s± niezwyczajne. Z jednej strony niby zwyczajnie szuka swoich korzeni: poza polskimi, nosi w sobie ¶lady rosyjskie i szwedzkie,ma tak¿e powinowactwa kosmiczne. Z drugiej – przemieszczaj±c siê po Europie, Ameryce, Australii, Jessica Schab prowadzi wyk³ady, mówi±c o aktualnych przemianach na Ziemi z perspektywy kosmosu. Przy okazji: a to uleczy kogo¶, a to ³±cz±c siê z poczt± Wszech¶wiata uzyska niestandardow± podpowied¼ na korzystne rozwi±zanie czyich¶ problemów.

Jessica: ¯ycie jest snem- powiedzia³a na powitanie. – Jest obrazem ludzkich lêków, projekcji strachu, jaki tworzymy w sobie. Sama kiedy¶ zaczyna³am od zmagañ z potworami. Wci±¿ mnie goni³y, prze¶ladowa³y, gdy k³ad³am siê do ³ó¿ka. Maj±c 16 lat dozna³am ol¶nienia. G³os wewnêtrzny podpowiedzia³ mi , ¿e pozbêdê siê lêków, gdy wybiorê siê w podró¿ w g³±b siebie, nie pytaj±c umys³u o radê, gdy¿ ten magazynuje zewnêtrzne strachy i karmi potwory, Jedynie przez skupienie na sercu poznam wymiar Wszech¶wiata bez lêku. Nie by³o prosto na pocz±tku. Ale poniewa¿ uparcie odbywa³am podró¿e w siebie – pojawili siê pomocnicy, nauczyciele. Kto¶ mi podsun±³ my¶l: – Podejd¼ do potwora, podaj mu rêkê, przywitaj siê z nim, u¶miechnij siê. Zobacz, ¿e wcale nie jest straszny, ani odra¿aj±cy. Zrealizowa³am podpowied¼ i okaza³o, ¿e potwór przekszta³ca siê w przyjaznego stworka, mo¿e byæ nawet pomocny. A przenosz±c siê ze ¶wiata snów w ¶wiat realny. Moja mama ufundowa³a mi ojczyma, który by³ osob± agresywn±, trudn± w kontakcie. Wydawa³o siê, ¿e bêdziemy pêdziæ ¿ycie w nieustaj±cym konflikcie. Ale oto g³os wewnêtrzny podpowiada mi: „ Nie obawiaj siê, popatrz mu prosto w oczy i poprzez swoje oczy prze¶lij mu od siebie energiê serca, Energia ¿yczliwo¶ci roztopi jego agresjê. Napastliwo¶æ przekszta³ci w serdeczno¶æ. Zrobi³am to. I sta³o siê. Mê¿czyzna srogi zamieni³ siê w miêkkiego misia. Rzeczywisto¶æ moja z trudnej, uci±¿liwej zamieni³a siê w przestrzeñ radosn±. Wiem ¿e to dzia³a. Radzê wiêc ludziom , by stosowali te proste metody, by wyzbywaæ siê lêków i ¿yli rado¶nie. Rzeczywisto¶æ z trudnej, uci±¿liwej zamieni³a siê w przestrzeñ radosn±.

c.d.
http://kosmicznekroniki.wordpress.com/2010/07/
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
Reply
Strona 1/252 1 2 3 4 > >> >|

Panel usera

Witaj Go
IP: 54.92.163.188

Login
Haso

Czat

Zaloguj si lub Zarejestruj si za darmo aby wysa wiadomo!
 
Recent posts
Recent comments
vegan: Jak na razie to zaczynam ..
grassjanna: Witajcie, artykuł ci..
Mnich: Nie rozumiem tego pytania..
lucyna2000: Powoli ludzie "budzą..
LdV.-: Nie ważne co si..
Kanay RSS
Plejadianie.pl
Stara Wersja Strony Plejadianie
Strona oparta o silnik MemHT Portal oparty na licencji GNU/GPL w polskiej wersji PolishPack
Template designed by MemHT.com