Strona gwna > Forum > Przekazy Plejadian > Zwiastuni ¦witu > CIEKAWE WKLEJKI cd.
 
Moderatorzy: Moderatorzy
Strona 1/12 1 2 3 4 > >> >|
Kana RSS (Forum)Reply
CIEKAWE WKLEJKI cd.
AutorTre
tulsi
Szaleniec
Avatar

Postw: 5139
Wsparcie: 5144

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 13/01/2015 21:04
CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32251
Z tamtym w±tkiem nic nie da siê zrobiæ, no chyba ¿e Admin, ale on jest nieosi±galny, to za³o¿y³am Wam ciekawe wklejki ci±g dalszy, tu sobie kontynuujcie SmileSmile
Delete Edit Quote
 
Sponsor
Stay user
Avatar

Postw: 0000
Wsparcie: 165

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 13/01/2015 21:04
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post0000

Channeling w moim yciu - Saenz Gemma Maria

We wspczesnym wiecie ksika ta moe wydawa si czym zupenie nierzeczywistym, jednak pragn zapewni, e ma ona w istocie bardzo realny wymiar, bowiem odnosi si do spraw, ktrymi yj na co dzie.
 
lotus33
Szaleniec
Avatar

Postw: 4264
Wsparcie: 4264

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 13/01/2015 21:10
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32252
Smile Dobra my¶l . Smile
Delete Edit Quote
 
tulsi
Szaleniec
Avatar

Postw: 5139
Wsparcie: 5144

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 13/01/2015 21:20
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32253
No, miejsca du¿o ¿e ho, ho, ho, albo i jeszcze wiêcej, to mo¿ecie szaleæ Smile
Delete Edit Quote
 
lotus33
Szaleniec
Avatar

Postw: 4264
Wsparcie: 4264

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 13/01/2015 21:34
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32254
Smile To dopiero dino bêdzie mia³ teraz pole do popisu . Smile A¿ bojê siê o tym my¶leæ Smile
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 14/01/2015 08:50
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32256
Z patologiem nie wchodzê w uk³ady jak i z tapeciarzem nie wy¶wietlanych obrazów, oni zawsze musz± byæ w centrum uwagi, a z reszty dyskutantów robi± sobie strzelniceSmile

Komu bêdzie siê chcia³o szukaæ w±tku w wysypisku ¶mieci ego?Smile
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
lotus33
Szaleniec
Avatar

Postw: 4264
Wsparcie: 4264

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 14/01/2015 08:54
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32257
quote
Z patologiem nie wchodzê w uk³ady jak i z tapeciarzem nie wy¶wietlanych obrazów, oni zawsze musz± byæ w centrum uwagi, a z reszty dyskutantów robi± sobie strzelnice


O kurde ! Mam przez to rozumieæ , ¿e lotusek jest teraz dwa w jednym ? SmileSmile
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 14/01/2015 10:03
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32258
Nie wiem, to twoja oferta, je¶li mamy dyskutowaæ, to ci±gn±æ temat do przodu bez patologicznego rozk³adania cudzych wypowiedziSmile
Ju¿ politycy siê wyspecjalizowali od wyrywania zdañ z ca³ej wypowiedzi w±tku..
To chyba jasne, ¿e dla ³atwego cofania siê i szukania w w±tku, nie mo¿emy go za¶miecaæ muzyk± i obrazami, bo strony ci±gn± siê bez koñca i nikomu nie chce siê cofaæ, a cofanie tylko ¿o³±dkowi s³u¿ySmile

No patrz, jest siedem uczestników wymiany zdañ a strona siê jeszcze nie skoñczy³a..Smile

Jak kto¶ ma potrzebê udzielania innym pomocy mentalno- duchowej proponujê blog: http://sens-zycia.iq24.pl/default.asp

Dla przyk³adu: http://sens-zycia.iq24.pl/default.asp?grupa=45778&temat=411628&nr_str=1
Edytowa: 14/01/2015 10:44
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 15/01/2015 15:17
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32268


Wywiad 5

Utkani jeste¶my z tej samej tkaniny,
z której sny s± stworzone,
a nasze maleñkie ¿ycie snem jest otoczone.

- William Szekspir, Burza


Wprowadzenie


Pi±ty Wywiad z dr Jamissonem Nerud± demaskuje fundamentalne oszustwo wp³ywaj±ce na ka¿dy aspekt ¿ycia ludzko¶ci. Oszustwo to polega na tym, i¿ nasza rzeczywisto¶æ trójwymiarowa oraz ludzka ¶wiadomo¶æ zosta³y zaprogramowane tak, aby by³y postrzegane jako prawdziwe, mimo ¿e nie s± one prawdziwe.

Jest to oczywi¶cie bardzo odwa¿ne stwierdzenie, lecz poczynione z adekwatnym oszacowaniem stanu rzeczy.

W pi±tym wywiadzie dr Neruda opisuje si³y stoj±ce za tym oszustwem, co one planuj±, jak ludzko¶æ zosta³a zniewolona od jej pocz±tków do dnia dzisiejszego, oraz co mo¿emy teraz z tym zrobiæ. Tekst ten, co zrozumia³e, wnosi powiew wytr±caj±cy z dotychczasowego ³adu. Wszak¿e ujawnia rzeczywisto¶æ, w której ludzie s± biologicznymi hostami (pojazdami) istot nieskoñczono¶ci, istot przyt³umionych podstêpnymi programami zaprojektowanymi przez byty z innego wymiaru. Ludzko¶æ nie zdaje sobie sprawy, ¿e ¿yjemy w skrzêtnie zaprojektowanej rzeczywisto¶ci, oraz ¿e ta zaprojektowana rzeczywisto¶æ rozci±ga siê na… wszystko.

W ci±gu ostatnich piêtnastu lat mogli¶my us³yszeæ o osobach, które pisa³y lub mówi³y o niektórych aspektach tego oszustwa. Ze spo³eczno¶ci naukowej s± to osoby jak: Herman Verlinde, dr Robert Lanza, Leonard Susskind, Gerard t'Hooft oraz James Gates. Z obszarów typowo technicznych: in¿ynier NASA Thomas Campbell. Z perspektywy bardziej filozoficznej, pisarze jak: Nick Bostrom i Anthony Peake. Mia³y równie¿ miejsce publikacje artyku³ów naukowych z zakresu tej wy³aniaj±cej siê dziedziny definiowania rzeczywisto¶ci takie jak: Ograniczenia Wszech¶wiata jako Symulacji Numerycznej (Constraints on the Universe as a Numerical Simulation) autorstwa Beane, Davoudi i Savage. Osoby te i im podobne, przedstawiaj± hipotezê, ¿e nasz wszech¶wiat zosta³ zaprojektowany przy u¿yciu matematyki lub kodu komputerowego.

Temat ten jest prawie niedostêpy, zarezerwowany jedynie dla teoretycznych lub heretyckich my¶licieli. Szokuje on ludzi znacznie bardziej ni¿ dyskusje na temat UFO lub spisków rz±dowych, poniewa¿ dotyczy on spraw tak bardzo podstawowych. W koñcu mowa tu o naszej rzeczywisto¶ci, a jedyny logiczny wniosek jaki mo¿emy wyci±gn±æ poruszaj±c ten temat, to ¿e jeste¶my wiê¼niami w z³udnej rzeczywisto¶ci. Sprawia to, ¿e zaczynamy postrzegaæ rzeczywisto¶æ jako laboratorium, a nas samych jako niczego nie podejrzewaj±ce szczury.

Od strony duchowej, wielu naszych mistyków i inicjatorów religii informuje, ¿e zarówno nasze postrzeganie wszech¶wiata jak i sam wszech¶wiat to iluzja. Temat ten przez wieki przewija siê w pismach religijnych i duchowych. I chocia¿ mistykom brakowa³o naukowego s³ownictwa do opisania zakresu tej iluzji, to jednak zrozumia³e jest, ¿e my jako ludzkie osobowo¶ci prze¿ywamy ¿ycie krocz±c przez iluzoryczny ¶wiat, który naukowcy coraz czê¶ciej opisuj± jako zaprogramowan± rzeczywisto¶æ. Pytanie, które wysuwa siê w pierwszej kolejno¶ci brzmi: „Kto lub co programuje nasz± rzeczywisto¶æ i dlaczego?”

To w³a¶nie na to pytanie Pi±ty Wywiad z dr Jamissonem Nerud± stara siê odpowiedzieæ i przybli¿yæ je za pomoc± terminów zrozumia³ych dla laika. Zrozumia³ym jest, ¿e osoby zakorzenione w dziedzinach naukowych lub religijnych bêd± postrzegaæ to ujawnienie jako trudne, je¶li nie niemo¿liwe, do uwierzenia. Dr Neruda nie próbuje nikogo przekonywaæ, zamiast tego opisuje historiê tego jak to siê sta³o, dlaczego to siê sta³o, gdzie zamierza to doprowadziæ ludzko¶æ, i co najwa¿niejsze, w jaki sposób mo¿emy wyrwaæ siê z bycia zaprogramowanym - wyrwaæ z tego, nas wszystkich.

Wywiad ten nie koncentruje siê na sferze naukowej. Podstawy naukowe stoj±ce za Hologramem Oszustwa nie opieraj± siê na matematyce ani fizyce naszej czasoprzestrzeni. Jego z³o¿ono¶æ i wyrafinowanie dalece wykraczaj± poza nasze obecne rozumowanie, tak wiêc próba opisania go za pomoc± terminów naukowych by³aby niemo¿liwa do przedsiêwziêcia. A nawet je¶li by³oby to mo¿liwe, to spowodowa³oby to tylko zagubienie siê prawdziwego znaczenia tych informacji w morzu sekretnego s³ownictwa i wzorów matematycznych.

Prawdziwym sednem pi±tego wywiadu nie jest naukowe opisanie Hologramu Oszustwa, lecz to, jak my wszyscy mo¿emy uwolniæ siê z jego przenikaj±cej i iluzorycznej obecno¶ci. W wywiadzie tym znajduje siê szczegó³owy opis procesu urzeczywistniania Suwereno-Integralno¶ci (Sovereign Integral), lecz aby us³yszeæ i zrozumieæ ten proces, bêdziesz musia³ czytaæ wywiad bardzo uwa¿nie. Opis tego procesu jest centralnym punktem pi±tego wywiadu. Bez wzglêdu na perspektywê filozoficzn±, przez któr± zechcesz spojrzeæ na te informacje, pamiêtaj ¿e s± one publikowane w duchu jedno¶ci i równo¶ci, oraz ¿e proces urzeczywistniania Suwereno-Integralno¶ci to zdecydowanie praktyka opieraj±ca siê na do¶wiadczaniu.

Bez wzglêdu na to jak bardzo opisane tutaj wydarzenia i szachownica rzeczywisto¶ci mog± wydawaæ siê daj±cymi do my¶lenia, to jednak dowiedzenie siê tego jak mo¿na korygowaæ (kalibrowaæ) swoje zachowywanie siê, jest kluczowym celem tego tekstu. Materia³y WingMakers nie skupiaj± siê na wiedzy ani do¶wiadczeniach duchowych; s± one po¶wiêcone nowym zachowaniom wspieraj±cym postêpuj±cy proces urzeczywistniania Suwereno-Integralno¶ci na Ziemi przez gatunek ludzki.

To o tym procesie w istocie rzeczy jest mowa w wywiadzie, który czytasz. Bez wzglêdu na to czy wierzysz w istnienie Hologramu Oszustwa czy nie, proces urzeczywistniania Suwereno-Integralno¶ci pozostaje dostêpny jako narzêdzie do u¿ywania w twoim codziennym ¿yciu.


Pi±ty Wywiad z dr Jamissonem Nerud±



T³umaczenie: £ukasz Elorin




Informacja od Sary


Poni¿ej znajduje siê wywiad z dr Nerud±, który nagra³am 2 stycznia 1998. Wyrazi³ on zgodê abym nagrywa³a nasz± rozmowê. To jest transkrypcja tej rozmowy. Poni¿sza rozmowa jest jedn± z piêciu, kiedy to mia³am okazjê nagrywania naszych konwersacji. Transkrypcje pozostawi³am dok³adnie w takim stanie, w jakim zosta³y nagrane. Do³o¿y³am wszelkich starañ, aby przekazaæ tu wszystkie s³owa, frazy i sposób wypowiadania siê, jakich u¿y³ dr Neruda.

Od redakcji: Wywiad ten (pi±ty z kolei) nie zosta³ opublikowany a¿ do marca 2014. Powodem tego jest okre¶lony przez dr Nerudê terminarz w tej sprawie. To, dlaczego termin publikacji pi±tego wywiadu zgodnie z tym terminarzem przypada akurat teraz, nie zosta³o bli¿ej opisane.



Sara: „Od czasu naszej ostatniej rozmowy w ¶rodê wieczorem, sprawy o których mówili¶my nieustannie wokó³ mnie kr±¿±. Sta³am siê nieco obsesyjna na punkcie tego wszystkiego… gdy¿, jakby nie patrzeæ, s± to dla mnie zupe³nie nowe informacje. Staram siê najlepiej jak tylko mogê przetrawiæ je moj± g³ow±, lecz muszê przyznaæ, ¿e nie jestem pewna czy mi to dobrze idzie.”

Dr Neruda: „Rozumiem. Z tego w³a¶nie powodu wstrzyma³em siê z niektórymi informacjami, nie tylko je¶li chodzi o ciebie, ale tak¿e o tych, którzy bêd± to pó¼niej czytaæ.”

Sara: „Kiedy koñczyli¶my ostatnio rozmowê umówili¶my siê, ¿e nastêpnym razem po¶wiêcimy wiêcej czasu Wielkiemu Portalowi (Grand Portal)*. Czy to jest to, o czym w³a¶nie mówisz, czy mo¿e masz na my¶li co¶ innego?”

*Wielki Portal w materia³ach WingMakers jest terminem okre¶laj±cym niepodwa¿alne, naukowe odkrycie duszy ludzkiej.

Dr Neruda: „Wszystko to jest powi±zane. Mowa tu o przeogromnym obrazie z obszernymi ramami czasowymi.”

Sara: „Czy mo¿esz przybli¿yæ go teraz?”

Dr Neruda: „Przyjrzyjmy siê mu po kawa³ku. Mam nadziejê, ¿e z pomoc± twoich pytañ wszystko stanie siê jasne, ale muszê ciê ostrzec, ¿e do czasu uchwycenia go jako ca³o¶æ bêdzie siê on wydawa³ nieco nieporêczny lub dziwny.”

Sara: „Ok. Od czego zamierzasz zacz±æ?”

Dr Neruda: „My¶lê, ¿e musimy wróciæ do pocz±tku, aby zrozumieæ prawdziwy kontekst Wielkiego Portalu.”

Sara: „W porz±dku…”

Dr Neruda: „Ziemia by³a i jest bardzo wyj±tkow± planet±. Pierwotnie by³a ona w ca³o¶ci pokryta wod±. Lecz tym, co uczyni³o j± interesuj±c± dla istot by³ fakt, i¿ j±dro Ziemi umo¿liwi³o jej posiadanie si³y grawitacyjnej wspieraj±cej manifestacjê.”

Sara: „Co masz na my¶li mówi±c, ¿e wspiera³a manifestacjê?”

Dr Neruda: „¯e Ziemia zaczê³a przechodziæ ze stanu bycia miêdzywymiarow± planet± czêstotliwo¶ci d¼wiêku, do stanu bycia planet± materialn± - z materii fizycznej. Jej generuj±cy grawitacjê rdzeñ czy te¿ j±dro, by³o w stanie dos³ownie wytwarzaæ warunki pozwalaj±ce planecie materializowaæ siê przez wieki.”

Sara: „Sk±d wiesz o takich rzeczach?”

Dr Neruda: „Istniej± zapisy na ten temat na dysku, który znale¼li¶my w dwudziestej trzeciej komnacie miejsca Staro¿ytnej Strza³y*. Poza tym czê¶æ tej wiedzy posiadamy równie¿ z innych dokumentów, które odzyskali¶my z zapisów sumeryjskich, a które nie zosta³y szeroko rozpowszechnione. Rozmawiali¶my tak¿e na ten temat z Corteum i potwierdzili oni te informacje.”

*Miejsce Staro¿ytnej Strza³y znane jest w materia³ach WingMakers jako Pozaziemska Kapsu³a Czasowa, któr± odkryto w kanionie Chaco w Nowym Meksyku.

Sara: „A wiêc na pocz±tku Ziemia by³a wodn± planet± i nie by³a fizyczna?”

Dr Neruda: „Dok³adnie. To by³o wtedy, gdy na planecie ¿yli Atlanci. Byli oni ras± istot zamieszkuj±c± Ziemiê w momencie jej utworzenia. Wtedy przybyli do nich przedstawiciele rasy Anunnaki i wynegocjowali porozumienie pozwalaj±ce Anunnakom na wydobywanie substancji znajduj±cej siê blisko rdzenia planety; substancji, któr± - w jej sednie - mogliby¶my wspó³cze¶nie nazwaæ z³otem.

„Rasy istot znane jako Atlanci i Anunnaki nie by³y trójwymiarowe. Nie posiada³y one cia³ w formie w jakiej wspó³cze¶nie to postrzegamy. Rasy te funkcjonowa³y w innym pa¶mie czêstotliwo¶ci - w pa¶mie, które mogliby¶my nazwaæ czêstotliwo¶ciami wy¿ej wymiarowymi.”

Sara: „Po co im by³o z³oto?”

Dr Neruda: „Anunnaki potrzebowali go. Dok³adny powód nie jest znany, ale mia³o to zwi±zek z tym, ¿e z³oto modulowa³o czêstotliwo¶ci ich cia³a. Z³oto stanowi³o esencjê dla ich rasy. Posiada³o w³a¶ciwo¶ci, które by³y niezbêdne do ich przetrwania. Dokumentacje s± niezbyt jasne w kwestii dlaczego z³oto by³o dla nich tak wa¿ne. Jednak te same dokumenty wspominaj±, ¿e na ich planecie znajdowa³o siê tylko dwana¶cie du¿ych miast i wszystkie one zosta³y wykonane z pó³przezroczystego z³ota. Nawet w Ksiêdze Objawienia znajduje siê odniesienie do tego.”

Sara: „Kim by³y te istoty? Chodzi mi o to, ¿e s³ysza³am o Atlantach, ale nigdy o Anunnakach.”

Dr Neruda: „S± oni ras± istot miêdzywymiarowych. Atlanci w tamtym czasie byli jedyn± ras± istot zamieszkuj±c± Ziemiê, a oni - Anunnaki - starali siê o zgodê na uruchomienie wydobycia z³ota na Ziemi, na co Atlanci zgodzili siê.”

Sara: „Dlaczego?”

Dr Neruda: „Nie widzieli nic z³ego w pomaganiu Anunnakom. Nie byli oni dla nich konkurencj±, gdy¿ Atlantów by³o znacznie wiêcej. Atlanci chcieli nawi±zaæ porozumienie z Anunnakami, aby móc bli¿ej poznaæ ich oraz ich technologiê. Ponadto, z³oto mia³o byæ wydobywane na obszarze Ziemi, który mia³ dla nich niewielkie znaczenie.”

Sara: „Nie widzê jaki to ma zwi±zek z Wielkim Portalem?”

Dr Neruda: „To d³uga historia, a my jeste¶my dopiero na jej pocz±tku, ale obiecujê, ¿e za chwilê odniosê siê do tego.”

Sara: „Ok, w porz±dku, bêdê cierpliwa.”

Dr Neruda: „Ziemia zaczê³a siê coraz bardziej materializowaæ. Zaczê³a w pewnym sensie twardnieæ. A wraz z ni± z³oto. Ziemia i wszystko w jej obrêbie gêstnia³o. Wydobywanie z³ota sta³oby siê wkrótce niemo¿liwe dla Anunnaków, poniewa¿ nie potrafiliby wydobywaæ z³ota gdyby by³o ono w gêstej, fizycznej postaci.”

Sara: „Dlaczego nie?”

Dr Neruda: „Ich cia³a by³y eteryczne. Nie potrafiliby wydobywaæ z³ota gdyby by³o ono fizyczne. Potrzebowali cia³, które by³yby w stanie funkcjonowaæ na Ziemi i wydobywaæ z³oto.”

Sara: „Jak szybko to siê sta³o?”

Dr Neruda: „Nie wiem. Nasze dane nie mówi± jaka to by³a skala czasu, ale przypuszczam, ¿e ponad kilkadziesi±t tysiêcy lat. Koniec koñców potrzebne im by³o stworzenie pojazdu fizycznego, podobnie jak astronauta potrzebowa³by kombinezonu kosmonauty, aby wej¶æ w przestrzeñ kosmiczn±. Przeprowadzali setki eksperymentów i mieli w tej sprawie pomoc ze strony zarówno Atlantów jak i Syriuszan.”

Sara: „Podejrzewam, ¿e wspomnianym pojazdem jest cia³o ludzkie?”

Dr Neruda: „Tak, czasem nazywamy je uniformami fizycznymi. WingMakers nazywaj± je terminem: instrumenty ludzkie.”

Sara: „A wiêc Anunnaki stworzyli cia³o fizyczne do wydobywania z³ota. Masz na my¶li roboty czy mo¿e mówisz, ¿e to byli ludzie?”

Dr Neruda: „Nie. To by³y odpowiedniki ma³poluda; bardzo daleka wersja przedludzka. Jednak byli oni naszymi przodkami. Czasami nazywamy ich terminem: Cz³owiek 1.0.”

Sara: „Ale byli robotami czy form± biologiczn±?”

Dr Neruda: „Mieli ca³kowicie formê biologiczn±, lecz Ludzie 1.0 nie byli w pe³ni fizyczni. Czê¶ciowo mieli formê eteryczn±. Zobacz, Anunnaki i Syriuszanie tak ich zaprojektowali, aby synchronizowali siê z postêpuj±cym gêstnieniem Ziemi. A wiêc wraz z gêstnieniem Ziemi gêstnia³y te¿ instrumenty ludzkie.”

Sara: „Je¶li mieli formê biologiczn±, to czy posiadali duszê?”

Dr Neruda: „Nie nazywaliby¶my ich lud¼mi je¶liby nie posiadali duszy. Pamiêtasz jak mówi³em o Atlantach?”

Sara: „Tak.”

Dr Neruda: „Anunnaki i Syriuszanie umie¶cili ich - Atlantów - wewn±trz tych ludzkich uniformów. Atlanci byli bardzo rozwiniêtymi istotami, ale najwidoczniej tak¿e naiwnymi.”

Sara: „Chcieli byæ w tych… cia³ach ma³poludów i wydobywaæ z³oto?”

Dr Neruda: „Nie, zupe³nie nie mieli takiego zamiaru. W rzeczywisto¶ci, pozwolili Anunnakom wydobywaæ ich z³oto, ale gdy Ziemia zaczê³a gêstnieæ, powiedzieli im, ¿e je¶li uda³oby im siê zbudowaæ pojazd umo¿liwiaj±cy im kontynuowanie wydobywania z³ota Atlantów, to by³oby to dopuszczalne, ale na niewielk± skalê.

„Anunnaki do¶wiadczyli jakiego¶ rodzaju zgrzytu z Atlantami, i zaczêli spiskowaæ z Syriuszanami oraz inn± ras± znan± jako Wê¿e (Serpentowie). Ka¿da z tych trzech ras by³a zainteresowana dowiedzeniem siê tego jak mo¿na wnikn±æ w wymiar planet fizycznych. Postrzega³y one Ziemiê za swego rodzaju laboratorium do dowiedzenia siê tego. Anunnaki mieli ju¿ gotowy uniform ludzki; jedyne czego potrzebowali to zasiliæ go si³± ¿yciow± czy te¿ dusz±.

„G³owili siê mocno jak wprowadziæ Atlantów w te pojazdy i trzymaæ ich w nich. St±d te¿ wspomniane trzy rasy uknu³y spisek, aby Atlantów uwiêziæ w tych przedludzkich pojazdach. Atlanci stali siê generatorami energii, które umo¿liwia³y dzia³anie owych bytów biologicznych.”

Sara: „Chcesz powiedzieæ, ¿e te prymitywne ma³poludy mia³y w sobie potê¿ne dusze? Nie rozumiem jak to mog³oby byæ mo¿liwe?”

Dr Neruda: „To bardzo z³o¿ony temat. WingMakers napisali o wszczepieniu programów w uniformy ludzkie - nawet ju¿ w wersjê 1.0. Najwiêkszy swój wk³ad w opracowanie implantów w³o¿yli Syriuszanie, lecz rezultat koñcowy by³ dzie³em Anu*, który doprowadzi³ je do perfekcji odpowiednio je programuj±c.

*Anu jest przywódc± Anunnaków. W staro¿ytnej Mezopotamii znany by³ jako Bóg Nieba (Sky God). Anunnaki to bóstwa opisane w tekstach sumeryjskich, znane jako Królewska Krew.

„Uniform ludzki w wersji 1.0 zosta³ zaprojektowany przez Anunnaków, implanty zaprojektowali Syriuszanie, a zaprogramowanie implantów by³o zaprojektowane i rozwiniête przez istotê znan± jako Marduk.”

Sara: „To nie odpowiada na moje pytanie, w jaki sposób potê¿na dusza mog³aby byæ nagle pod³±czona do pojazdu ma³poluda i zachowywaæ siê jak… jak Neandertalczyk.”

Dr Neruda: „Wiêc, po pierwsze, pojazdy te by³y znacznie prymitywniejsze ni¿ Neandertalczycy. Ale odpowied¼ tkwi w implantach. Widzisz, byty biologiczne czy te¿ ma³poludy, jak je nazywamy, nie by³y w stanie same z siebie funkcjonowaæ w ¶wiecie fizycznym. Potrzebowa³y one umiejêtno¶ci przetrwania, jak siê po¿ywiæ, jak polowaæ, jak siê myæ, a nawet jak poruszaæ swoim cia³em. Wszystkie te bardzo podstawowe funkcje trzeba by³o wbudowaæ czy te¿ zaprogramowaæ w pojazdach… co w³a¶nie by³o zadaniem implantów funkcyjnych.

„Implanty by³y wbudowane w mózg Cz³owieka 1.0, lecz nie znajdowa³y siê jedynie w mózgu. Implanty te zosta³y umieszczone w ró¿nych czê¶ciach cia³a - jak okolice klatki piersiowej, ¶rodkowa czê¶æ pleców, nadgarstki, kostki itd. G³ówne implanty znajdowa³y siê w czaszce. Generalnie ujmuj±c implanty by³y tak po³±czone w sieæ, aby dzia³aæ z poziomu g³owy albo mózgu.”

Sara: „Dlaczego mówisz poziom g³owy albo mózgu, zamiast po prostu mózg?”

Dr Neruda: „Poniewa¿ one nie by³y bezpo¶rednio w mózgu. Pamiêtaj, ¿e Cz³owiek 1.0 wci±¿ by³ czê¶ciowo eteryczny i czê¶ciowo fizyczny. Implanty równie¿ musia³y byæ podobnej konsystencji czy te¿ wibracji d¼wiêkowej. Zosta³y one w wiêkszo¶ci umieszczone w ko¶ciach czy te¿ strukturze szkieletowej, a niektóre w tkankach miê¶niowych. Implanty funkcyjne wtopi³y siê w miê¶nie i ko¶ci, wliczaj±c w to DNA. WingMakers ujêli to tak: integracja z DNA by³a w celu monitorowania systemu; tkanki miê¶niowe pozwoli³y esencji ¿yciowej zasilaæ implant funkcyjny.

„By³ zdefiniowany centralny punkt koordynacyjny, ulokowany w mózgu, jednak¿e implanty ulokowane by³y w ca³ym ciele. Mia³o to postaæ zintegrowanego systemu zainstalowanego na uniformie ludzkim, który umo¿liwia³ jego kontrolowanie, monitorowanie, oraz programowanie w czasie. By³ to ewolucyjny kij i marchewka.

„Konstruuj±c to w ten sposób, pozwoli³o to wczesnym ludziom wykopywaæ z³oto, co, jak powiedzia³em, pocz±tkowo by³o ich g³ównym celem.”

Sara: „Wybacz, ¿e brzmiê jak zdarta p³yta, ale wci±¿ nie ³apiê jak taka zaawansowana rasa jak Atlanci mog³a… zasilaæ te ma³poludy i staæ siê niewolnikami. To nie ma dla mnie sensu.”

Dr Neruda: „Musisz zrozumieæ, ¿e zaimplantowana funkcjonalno¶æ po czê¶ci by³a po to, aby uczyniæ z Cz³owieka 1.0 oraz jego ¼ród³a zasilania - esencji ¿yciowej Atlantów - skutecznie i wydajnie pracuj±cych górników. Tak wygl±da³o g³ówne zadanie implantów. Jednak¿e, mia³y one równie¿ drugie zadanie, polegaj±ce na przyt³umianiu ¼ród³a zasilania, w tym przypadku Atlantów w pojazdach ludzkich.

„Robi³y to czyni±c ¼ród³o zasilania nie¶wiadomym swojego pochodzenia oraz rzeczywisto¶ci jego prawdziwego wyra¿ania siê jako istota nieskoñczono¶ci. Wraz z tym jak Atlanci zostali umieszczeni w uniformy ludzkie, stali siê oni w zasadzie w 100 procentach skupieni na przetrwaniu fizycznym oraz wype³nianiu zaprogramowanych zadañ funkcyjnych. Nie by³o ¿adnych relacji miêdzyludzkich. ¯adnych ma³¿eñstw. ¯adnej reprodukcji. By³y to zasadniczo klony. Wszystkie one by³y takie same w sensie ich wygl±du i umiejêtno¶ci. Ludzkie drony, pilotowane zaimplantowanymi funkcjonalno¶ciami, z którymi Atlanci w ¶rodku zostali po³±czeni, jako one. Nieskoñczono¶æ przebywaj±ca w takim ciele uwierzy³a, ¿e jest cia³em oraz zaimplantowan± funkcjonalno¶ci±, i niczym wiêcej.”

Sara: „Co siê dzia³o gdy umierali?”

Dr Neruda: „Pozwól, ¿e jeszcze raz to podkre¶lê, Atlanci byli istotami nieskoñczono¶ci, w takim sensie, ¿e nie posiadali obostrzeñ czasoprzestrzennych. ¯yli nawet po ¶mierci cia³a. Jednak¿e, Anunnaki stworzyli zestaw planów czy te¿ wymiarów do¶wiadczenia, które to by³y odpowiednikiem P³aszczyzny Przechowuj±cej, czym¶ co WingMakers opisali jako: obszar, w którym mogli byæ powtórnie przetworzeni.”

Sara: „Przetworzeni… tak jak w reinkarnacji?”

Dr Neruda: „Tak, P³aszczyzna Przechowuj±ca sta³a siê pó¼niej podwalin± pod system reinkarnacji. Pozwoli³a ona Anunnakom recyklingowaæ Atlantów. Niektóre aspekty zaimplantowanych funkcjonalno¶ci by³y miêdzywymiarowe, co umo¿liwia³o zaprogramowanym funkcjonalno¶ciom asystowanie w dostarczaniu istot do odpowiedniej lokacji w obrêbie ¶wiadomo¶ciowych P³aszczyzn Przechowuj±cych, i asystowanie w ich reinkarnowaniu siê z powrotem do nowego pojazdu.”

Sara: „Ale powiedzia³e¶, ¿e oni… ¿e te ma³poludy nie mia³y mo¿liwo¶ci reprodukcji?”

Dr Neruda: „Nie w wersji 1.0. To by³a bardzo podstawowa wersja. Jednak Anunnaki mogli wytwarzaæ je na du¿± skalê, tak wiêc gdy jeden uniform ludzki umiera³ - powiedzmy, ¿e mia³ przyk³adowo wypadek podczas kopania - to móg³by byæ zrobiony kolejny. To by³y klony. Zdolno¶æ do samodzielnej reprodukcji pojawi³a siê dopiero w wersji 2.0. Dodano j± g³ównie dlatego, ¿e ilo¶æ wysi³ku jak± Anunnaki musieli wk³adaæ do zarz±dzania tym procesem by³a ogromna. Chcieli stworzyæ system zautomatyzowany, co¶ co nie wymaga³oby od nich wysi³ku do zgrania razem wszystkich elementów. A wiêc Syriuszanie pomogli im stworzyæ implanty, które mog³y byæ powielane za po¶rednictwem reprodukcji. To umo¿liwi³o automatyzacjê recyklingowania istot ze stanu przebywania w P³aszczyznach Przechowuj±cych do stanu narodzenia siê w wymiarze fizycznym jako niemowlê.”

Sara: „Czyli to wszystko by³o zautomatyzowane… za pomoc± programowania… technologii? Sama nie wiem, to jest zbyt dziwne.”

Dr Neruda: „Wszech¶wiat sk³ada siê z wymiarów, które s± wynikiem równañ matematycznych. Jest on zbudowany z matematyki. Niektóre istoty rozumiej± jak u¿ywaæ równañ matematycznych do organizowania i planowania czasoprzestrzeni. To wszystko zosta³o zaprojektowane. Ten ¶wiat jest zaprojektowany, nie jest rzeczywisty. Jest rzeczywisto¶ci± zaprogramowan±.

„Kiedy mówiê do planowania, mo¿na to równie¿ rozumieæ jako do kontrolowania czasoprzestrzeni. Co oznacza, ¿e rzeczywisto¶æ ta jest zaprogramowan± czasoprzestrzeni±. Kiedy mo¿esz programowaæ rzeczywisto¶æ czasoprzestrzeni w obrêbie gatunku jak ludzko¶æ, to mo¿esz programowaæ na osobistym poziomie osoby, a¿ do punktu gdzie mo¿esz okre¶liæ kiedy swêdzi j± nos, je¶li tego zechcesz. Wszystko to kwestia równañ matematycznych.”

Sara: „Nie wiem… co na to powiedzieæ. Na razie bêdê ws³uchiwa³a siê w to, co masz dalej do powiedzenia, ale to naprawdê brzmi dla mnie jak fikcja. A zatem, co sta³o siê z ma³poludem?”

Dr Neruda: „Wspomnia³em o Marduku. By³ zawziêcie zaanga¿owany w rozwój gatunku. To by³a jego rola. Spo¶ród wszystkich Anunnaków, on by³ najbli¿ej w sprawach Ludzi 1.0. Rozumia³ ich, a nawet podziwia³ niektóre ich aspekty. Byæ mo¿e nie¶wiadomie, zacz±³ zmieniaæ ich programy tak, aby Ludzie 1.0 zachowywali siê nieco bardziej jak Anunnaki.

„Wraz z tym jak zaczêli przejawiaæ cechy Anunnaków, Anu i jego synowie, Enki i Enlil, zaniepokoili siê tym. Marduk programowa³ emocje i uczucia. Rozwija³ ludzi zbyt szybko, lecz pamiêtaj, ¿e rozwijanie to dotyczy³o implantów funkcyjnych, czyli interfejsu pomiêdzy ¼ród³em zasilania - Atlantami - a ludzkim cia³em fizycznym. Tak wiêc to interfejs by³ tym, co by³o rozwijane, tym co umo¿liwi³o cia³u ludzkiemu pokazywanie emocji, komunikowanie siê, wiêksze odczuwanie ¶wiata trójwymiarowego nazywanego Ziemia, itd.

„Inn± rzecz±, jaka mia³a wówczas miejsce, by³o postêpuj±ce gêstnienie Ziemi ku trójwymiarowo¶ci, a wraz z ni± Ludzi 1.0 i ich implantów funkcyjnych. Zwiêkszaj±cy siê poziom gêsto¶ci u³atwia³ tak¿e kontrolowanie i t³umienie atlantowego ¼ród³a zasilania wewn±trz uniformów ludzkich. Wygl±da³o to jakby w i na planie ziemskim zachodzi³o cia¶niejsze upakowywanie (kompresowanie) energii, a to pog³êbia³o przyci±ganie uwagi do czynno¶ci zwi±zanych z przetrwaniem na planie ziemskim.”

Sara: „Zapisa³am sobie s³owo ‘Wê¿e’. Czy mówi³e¶ dos³ownie o wê¿ach?”

Dr Neruda: „Nie… Wê¿e (Serpentowie) to rasa istot. S± oni po prostu inn± ras± istot bazuj±c± na DNA gadów (reptilianów), lecz odmienn± od Anunnaków. Mo¿na by powiedzieæ, ¿e byli spokrewnieni. Znani byli jako siewcy ¿ycia. Zasiewali planety. Zbudowali ³añcuchy pokarmowe. Mo¿na by powiedzieæ, ¿e byli sklepikarzami planety.”

Sara: „Ale nie byli zaanga¿owani w powstawanie Cz³owieka 1.0?”

Dr Neruda: „Nie w sensie technicznym. Ich praca polega³a bardziej na dostarczaniu po¿ywienia i zaopatrzenia dla Ludzi 1.0.”

Sara: „Rozumiem, ¿e Atlanci zostali przyt³umieni w Ludziach 1.0 za spraw± implantów, ale dlaczego w nich weszli? Je¿eli jak sugerujesz nie byli ochotnikami, to jak ich zmuszono do niewolnictwa, skoro wcze¶niej byli tak potê¿nymi, suwerennymi istotami?”

Dr Neruda: „Nie wiemy dok³adnie jak to siê sta³o. Zapisy jakie czytali¶my nie by³y precyzyjne w tej sprawie. Jednak¿e wyd¼wiêk, czy te¿ s³owa które zosta³y u¿yte, dawa³y do zrozumienia, ¿e Atlanci byli naiwni. Nie mieli ¿adnego powodu, aby my¶leæ ¿e mogliby zostaæ uwiêzieni. By³o to co¶ jak pojêcie, które nigdy wcze¶niej nie funkcjonowa³o w ich kulturze. Nikt im tego wcze¶niej nie zrobi³… ani nie móg³ zrobiæ. Nie mo¿esz uwiêziæ istoty nieskoñczono¶ci, o ile, naturalnie, nie zatrza¶niesz jej w uniformie ludzkim. I na tym w³a¶nie polega³a przebieg³o¶æ Anunnaków i ich syriuszañskich partnerów. Przedsiêwziêli swój atak w tak niespodziewany sposób, ¿e Atlanci nie potrafili tego przewidzieæ. My¶lê, ¿e to by³a zasadzka albo atak z zaskoczenia.”

Sara: „Powiedzia³e¶ wcze¶niej, ¿e Ludzie 2.0 mieli zdolno¶æ reprodukcji. Ile up³ynê³o czasu miêdzy wersj± 1.0 a 2.0, i jakie by³y miêdzy nimi g³ówne ró¿nice?”

Dr Neruda: „Cz³owiek 1.0 urós³ do ca³kiem sporego poziomu w zakresie umiejêtno¶ci mówienia czy te¿ komunikowania siê. To by³o g³ówne rozszerzenie, jakie Marduk doda³ do Cz³owieka 1.0. Jednak¿e, nastawienie psychiczne wynikaj±ce z faktu bycia klonem, by³o zbyt ciê¿kie dla Ludzi 1.0. Wszyscy wygl±dali tak samo, mieli te same my¶li, wiêc do pewnego stopnia komunikacja przydawa³a siê, przyk³adowo do koordynowania zadañ, ale je¶li chodzi o posiadanie w³asnych pomys³ów… to nie by³o ich wcale. Doprowadzi³o to ich do depresji i stanu psychicznego, w którym, wed³ug WingMakers, dos³ownie oszaleli.

„Defekt ten by³ du¿ym problemem. Anu zdecydowa³ siê ich pozbyæ, i tu dochodzimy do historii o potopie. Mardukowi uda³o siê ocaliæ trochê Ludzi 1.0 przed potopem, jak równie¿ czê¶æ flory i fauny, ale to by³ koniec Cz³owieka 1.0.

„Nastêpnie stworzono Cz³owieka 2.0. By³ to etap, w którym ludzie posiadali zdolno¶æ do samodzielnej reprodukcji. A kiedy by³o to ju¿ dostêpne, niektórzy Anunnaki zap³odnili ludzkie kobiety i wnie¶li swoje linie krwi w gatunek ludzki. Rezultatem tego by³a odmienno¶æ. To rozpoczê³o ideê, w której ludzie przestali byæ d³u¿ej klonami. Pojawi³ siê jednak niepokój, i¿ Ludzie 2.0 mog± staæ siê zbyt potê¿ni i ¶wiadomi samych siebie. A co je¶li atlantowe ¼ród³o zasilania sta³oby siê ¶wiadome, ¿e jest istot± nieskoñczono¶ci?

„To by³ punkt, w którym Anu zdecydowa³, ¿e powinien zostaæ Bogiem. Ludzie musieli mieæ pana lub w³adcê nad nimi, tak aby by³o oczywistym, ¿e s± gorsi od zewnêtrznego w³adcy. To stanowi³o kluczowy aspekt programu indoktrynowania ich. We wspó³pracy z Mardukiem i Syriuszanami, stworzy³ ¶rodowisko Edenu oraz paradygmat Ewy, jako prowokatorki upadku ludzko¶ci. By³ to, jakby to mo¿na by³o nazwaæ, Anu jako Bóg - Akt 1. Zosta³ on odegrany, aby zaszczepiæ w Ludziach 2.0 wyraziste poczucie istnienia zewnêtrznego autorytetu, oraz ¿e zostali wypêdzeni z Raju, poniewa¿ próbowali staæ siê samourzeczywistnieni.

„By³o to jak skarcenie ludzko¶ci piê¶ci± rozgniewanego stwórcy, który chcia³, aby jego stworzenie identyfikowa³o siê ze swoim uniformem ludzkim. Co¶ jak powiedzenie s³ów: Ani przez moment nie my¶lcie, ¿e mo¿ecie byæ jak ja.”

Sara: „WingMakers napisali, ¿e co¶ takiego jak opisane jest w Biblii naprawdê siê wydarzy³o?”

Dr Neruda: „Tak.”

Sara: „A zatem Bogiem opisanym w Biblii jest w³adca Anunnaków nazywany Anu?”

Dr Neruda: „Tak.”

Sara: „Dlaczego mi teraz o tym wszystkim mówisz? Wydaje siê, ¿e informacja ta zmienia postaæ rzeczy, je¶li chodzi o niektóre wcze¶niejsze informacje, którymi siê ze mn± podzieli³e¶?”

Dr Neruda: „¯eby naprawdê zrozumieæ Wielki Portal, musisz zrozumieæ wspomniany proces ewolucyjny, a jedynym sposobem w jaki mo¿esz go zrozumieæ jest wrócenie do pocz±tków rasy ludzkiej.”

Sara: „Dlaczego wiêc Anu chcia³ byæ Bogiem?”

Dr Neruda: „Pamiêtaj, ¿e pierwotnym celem by³o zdobycie z³ota. Ale kiedy Atlanci nie zgodzili siê na propozycje Anu, zacz±³ spiskowaæ z Syriuszanami. Tu¿ przed potopem Anu zauwa¿y³, ¿e ma ju¿ wystarczaj±c± ilo¶æ wydobytego z³ota. Nie potrzebowa³ go wiêcej. Jednak¿e pomys³ na bycie Bogiem nad Atlantami by³ kusz±cy. Syriuszanie i Wê¿e uwa¿ali, ¿e pomys³ na zniewolenie istot nieskoñczono¶ci w ekosystemach planety by³ ich wynalazkiem. Posiadali co¶, co by³o ca³kowicie unikalne. Byli Bogami stwórcami i ka¿da inna rasa mog³a byæ schwytana w pu³apkê do podobnego rodzaju pojazdu.

„Tak te¿ zaczêli robiæ.”

Sara: „Masz na my¶li chwytanie do niewoli inne rasy?”

Dr Neruda: „Tak. Zobacz, j±dro Ziemi mia³o unikaln± w³a¶ciwo¶æ. Kiedy Anunnaki po raz pierwszy odwiedzili Ziemiê, to byli ekstremalnie zainteresowani jej j±drem. J±dro to wytwarza³o pole grawitacyjne umo¿liwiaj±ce planecie stanie siê w pe³ni fizyczn±, w taki sposób, i¿ mog³a ona wspieraæ ¿ycie fizyczne. Oczywi¶cie musia³y te¿ byæ inne czynniki ku temu, ale to j±dro by³o prawdziwym kluczem. We wspó³pracy z Syriuszanami i Wê¿ami, zaczêli dokonywaæ tego samego zniewolenia na innych planetach. Skopiowali oni j±dro Ziemi oraz opracowali metodê implantowania tego j±dra na inne planety. Zasadniczo przekszta³cali (poddawali terraformacji) planetê, poprzez klonowanie i instalowanie na niej j±dra Ziemi.”

Sara: „My¶lê wiêc, ¿e prawdziwe pytanie brzmi, je¶li w to wierzyæ, jacy s± ludzie wspó³cze¶nie? Czy jeste¶my mniej wiêcej tym samym? Czy jeste¶my Lud¼mi 2.0?”

Dr Neruda: „Powiedzia³em, ¿e uniform ludzki ewoluuje, faktycznie tak jest, ale ewolucja ta biegnie wzd³u¿ torów, wcze¶niej zaprogramowanych torów. W planach by³o, aby Anu powróci³ na ‘chmurach’, ca³e Powtórne Przyj¶cie Pana mia³o byæ zainscenizowanym przybyciem Anu. Ludzko¶æ mia³a ewoluowaæ w taki sposób, ¿e jego ponowne wej¶cie w nasz± ¶wiadomo¶æ by³oby zrozumiane jako dobra rzecz. Zbawienie ludzko¶ci. Mieli¶my wszyscy byæ jego dzieæmi, i blask boga zst±pi³by na Ziemiê. Taki by³ plan. Plan taki powsta³ jeszcze w czasach zanim pojawi³ siê Jezus. Ca³o¶æ zaprogramowa³ odpowiednio Marduk -”

Sara: „Jak d³ugo mog± te istoty ¿yæ?”

Dr Neruda: „Powtarzam raz jeszcze, istoty takie jak Marduk, Enki, albo Anu nie s± przypiête do czasoprzestrzeni. S± one istotami nieskoñczono¶ci, w tym sensie, ¿e nie maj± swojego koñca. Nie posiadaj± one wieku. Tak samo jak my sami.”

Sara: „Staram siê uchwyciæ to wszystko umys³em, ale jest mi bardzo trudno uwierzyæ, ¿e istoty ludzkie s± po prostu uniformami do zaprogramowanej egzystencji.”

Dr Neruda: „Pozwól, ¿e wrócê do twojego poprzedniego pytania o to, czym wspó³cze¶nie jest ludzko¶æ. Implanty funkcyjne interfejsu ludzkiego s± perfekcyjnie zintegrowane z pojazdem ludzkim. Dzia³aj± p³ynnie. Tak p³ynnie, ¿e nie wiemy tego, i¿ one nie s± nami. Nie mamy wyboru na swojej drodze. My¶limy, ¿e nasze my¶li i emocje s± nami, ¿e ta czasoprzestrzeñ jest tym, w czym istniej± nasze my¶li i emocje. Nawet nasze my¶li o Bogu, niebie, piekle, duszy, mistrzach, o wszystkich tych sprawach, wszystkie one s± czê¶ci± programu.

„Program ten jest wbudowany zarówno w wymiar planu ziemskiego jak i ¿ycia po ¶mierci. ¯ycie po ¶mierci to czê¶æ ca³o¶ciowego oszustwa.”

Sara: „Opowiedz mi wiêcej o tym interfejsie i jego implantach funkcyjnych.”

Dr Neruda: „Kluczowym elementem jaki Anunnaki musieli zaprojektowaæ, aby implanty funkcyjne dzia³a³y, by³o oko-mózg. Tak by³o je¶li siê tyczy Cz³owieka 1.0. W Cz³owieku 2.0 takim kluczowym elementem by³o DNA. Kiedy ju¿ je stworzono, Syriuszanie mogli zaprojektowaæ ramy ¶wiadomo¶ci - ludzkiej ¶wiadomo¶ci. Ludzka ¶wiadomo¶æ stanowi klucz do przyt³umiania istoty nieskoñczono¶ci. Ludzka ¶wiadomo¶æ, czy te¿ triada ¶wiadomo¶ci, sk³ada siê z trzech interaktywnych warstw.

„Pierwsz± warstw± jest umys³ wszech¶wiatowy nazywany inaczej nie¶wiadomo¶ci±, która tworzy ³±cze pomiêdzy indywidualnym cz³owiekiem, a ca³ym gatunkiem. Warstwa ta jest tym, co umo¿liwia ka¿demu z nas widzieæ to, co widz± pozostali, czuæ to co czuj± pozostali, wiedzieæ to co wiedz± pozostali. Nie¶wiadomo¶æ jest doskona³ym sposobem, aby jednoczyæ gatunek w oddzieleniu. W rzeczywisto¶ci, to w ten sposób odczuwamy zjednoczenie, poprzez umys³ nie¶wiadomy.

„Nastêpn± warstw± ¶wiadomo¶ci jest umys³ genetyczny, jak nazywaj± j± WingMakers, albo znana te¿ jako pod¶wiadomo¶æ, w przypadku Zygmunta Freuda. Tworzy ona ³±cze pomiêdzy jednostk±, a jej drzewem genealogicznym czy te¿ genetyk±. To tutaj wyra¿one s± linie krwi.

„I nastêpnie mamy umys³ ¶wiadomy. Jest on unikalnym, indywidualnym postrzeganiem i wyra¿aniem siê - czym¶, co wiêkszo¶æ z nas nazwie osobowo¶ci± i charakterem, zbudowanymi na tej warstwie.

„Umys³ ¶wiadomy jednostki znajduje siê pod silnym wp³ywem umys³u genetycznego, zw³aszcza w okresie pomiêdzy narodzinami, a wiekiem siedmiu lub o¶miu lat. W tym czasie wp³yw ten jest wszechogarniaj±cy. Pamiêtaj, ¿e Anunnaki stworzyli formê biologiczn± - cia³o, Syriuszanie stworzyli implanty funkcyjne, a Marduk tak zaprogramowa³ implanty funkcyjne, aby mog³y ewoluowaæ zgodnie z zaprogramowan± ¶cie¿k±, prowadz±c do powrotu Anu. Znalaz³o to wyraz w hierarchicznej strukturze ludzko¶ci, która mówi o bogu i mistrzach w tekstach religijnych i ezoterycznych.

„Wszystko to zosta³o zaprojektowane po to, aby utworzyæ ró¿ne religie i kulty ezoteryczne, co wspiera³oby ogromn± Hierarchiê, oraz nakierowywa³o gatunek ludzki do relacji typu mistrz - uczeñ; nastêpnie stworzono wielopoziomowe ¿ycie po ¶mierci, które wynagradza³oby tych, którzy wierzyli i byli pos³uszni swojemu bogu lub mistrzom.

„Zobacz, ca³± zasadê stoj±c± za tym przedsiêwziêciem mo¿na by podsumowaæ jednym s³owem: oddzielenie. Wszystko w obrêbie planu ziemskiego, jak równie¿ w obrêbie jego planów ¿ycia po ¶mierci, istnieje w oddzieleniu. Jednak¿e, wed³ug WingMakers, rzeczywisty stan rzeczy wygl±da tak, ¿e my wszyscy jeste¶my zanurzeni w równo¶ci i jedno¶ci - nie poprzez umys³ nie¶wiadomy, który tylko ³±czy nas w oddzieleniu, ale poprzez esencjê ¿yciow±, która jest nami. A owa esencja ¿yciowa jest suwerenna i zintegrowana. Jest ona JA JESTEM MY JESTE¦MY (I AM WE ARE). Nikt nie jest wy¿ej, nikt nie jest ni¿ej. Nikt nie jest lepszy, nikt nie jest gorszy.”



Sara: „Ale ty mówisz, ¿e wszystko jest k³amstwem? Wszystko… mam na my¶li, ¿e wszystko w co nauczono nas wierzyæ, jest oszustwem! Jak to mo¿e byæ mo¿liwe… czy… czy nawet jak mo¿na w to uwierzyæ?”

Dr Neruda: „Jest to mo¿liwe, poniewa¿ istoty, które zniewoli³y ludzko¶æ zaprojektowa³y ¶wiat, w który wpasowywali¶my siê przez wieki. Rozwijaj±c siê wro¶li¶my w nasz ¶wiat na tyle, ¿e zatracili¶my siê w nim. Zas³ony, które zosta³y rozpostarte wokó³ nas s± nieprze¼roczyste. Tak bardzo nieprze¼roczyste, ¿e ludzie ¿yj± na co dzieñ jako uniformy ludzkie nie zdaj±c sobie sprawy, ¿e wszystko wokó³ nich jest iluzj±. ¯e to jest rzeczywisto¶æ zaprojektowana, która jest nieprawdziwa.

„WingMakers mówi±, ¿e wszystko jest po prostu d¼wiêkiem u³o¿onym holograficznie w taki sposób, aby wygl±da³o na prawdziw± rzeczywisto¶æ.”

Sara: „To przygnêbiaj±ce…”

Dr Neruda: „Tylko wtedy, gdy we¼miemy pod uwagê zakres oszustwa i sposób, w jaki ludzko¶æ pozwoli³a mu kierowaæ jej w³asnym postêpowaniem. Dobr± wiadomo¶ci± jest to, ¿e s³yszysz o tym teraz.”

Sara: „Nie brzmi to jak dobra wiadomo¶æ.”

Dr Neruda: „Ka¿dy cz³owiek mo¿e wyj¶æ z iluzji. Nie zale¿y to od ¿adnego mistrza. ¯aden bóg nie zamierza zst±piæ i zrobiæ tego za nas. ¯adne istoty pozaziemskie. Nikt. To zale¿y tylko od ka¿dego z nas osobi¶cie. To w³a¶nie to oznaczaj± s³owa JA JESTEM. JA… to jak s³owo Jeden (One). Jeden - jako ja, oraz jeden - jako wszyscy zjednoczeni w Jedno. JESTEM, oznacza istnienie w tera¼niejszo¶ci. Dok³adnie w tym momencie. Nie w historii lub pamiêci o przesz³o¶ci. Ani te¿ nie w przysz³o¶ci czy w jaki¶ planach na przysz³o¶æ. Tylko: teraz!”

Sara: „Nie brzmi to dla mnie zbyt prawdziwie. Wychowa³am siê jako chrze¶cijanka. Nie mam powodu, aby wierzyæ, ¿e Jezus by³ wewnêtrznym… agentem tego planu oszustwa -”

Dr Neruda: „Nie mówiê, ¿e by³ kim¶ takim. Wielu z tych, którzy przybyli na Ziemiê jako nauczyciele ludzi, próbowa³o ujawniæ jak g³êboko, szeroko, i wysoko rozpo¶ciera siê ta iluzja. Zaczynam siê ona tak blisko jak twoje DNA i siêga tak daleko jak zewnêtrzna krawêd¼ wszech¶wiata. Wszystko pomiêdzy tymi dwoma punktami jest iluzj±. Jezus przyby³, aby wiele z tego ujawniæ, jednak¿e autorzy Biblii zdecydowali o tym, co by³o a co nie by³o dopuszczalne w ramach paradygmatu ¿ycia, rozumianego z perspektywy ludzkiej. Postanowili uczyniæ Jezusa czê¶ci± oszustwa. Postrzegali, ¿e by³a to odpowiednia pora na przedefiniowanie Boga, tak aby by³ akceptowalny przez rozwijaj±cych siê Ludzi 2.0. Bóg nagle sta³ siê kochaj±cym ojcem, a ca³a ludzko¶æ by³a braæmi i siostrami.”

Sara: „Czyli mówisz, ¿e Jezus zdawa³ sobie sprawê z hologramu oszustwa, lecz jego s³owa nie zosta³y zawarte w Biblii?”

Dr Neruda: „W naszej opinii, jego s³owa by³y tak bardzo przeciwko zasiedzia³ym przekonaniom, ¿e ludzie nie potrafili ich zrozumieæ, kiedy je im przekazywa³. I w ten sposób, z biegiem czasu, zosta³y one przet³umaczone do postaci, w której znasz je wspó³cze¶nie. T³umaczeniom biblijnym po prostu brakuje oryginalnej si³y dzia³ania, która zawiera³a siê w s³owach Jezusa.

„Poza tym, istniej± dwie funkcjonalno¶ci, które mog± spowodowaæ, ¿e zdemaskowanie tej iluzji jest zadaniem bardzo trudnym.”

Sara: „Co masz na my¶li?”

Dr Neruda: „Pierwsza z nich to fakt, ¿e w ka¿dym z nas znajduje siê system umys³u nie¶wiadomego. Jest on jak pole informacji, do którego ka¿dy mo¿e uzyskaæ dostêp. Pole to potrafi oddzia³ywaæ czy te¿ zara¿aæ swoj± zawarto¶ci± ka¿dego. Mo¿na za jego pomoc± rozprowadziæ rewolucyjne pogl±dy do niewielkiej grupy osób, lecz brakuje mu wystarczaj±cego wp³ywu do wygenerowania masowego przebudzenia. A wiêc, umys³ nie¶wiadomy posiada swój punkt bezczynno¶ci.

„Druga ze wspomnianych funkcjonalno¶ci, i ta jest bardziej szkodliwa, to fakt, i¿ implanty funkcyjne s± zaprogramowane, i tak jak ka¿dy program, mog± byæ zaktualizowane czy nawet wy³±czone.”

Sara: „S³uchaj±c tej… opowie¶ci, ja… czujê siê nieco przyt³oczona je¶li chodzi o to, jak przeprowadzaæ dalej wywiad. Nie jestem pewna o co pytaæ ani w jakim kierunku poprowadziæ rozmowê. Zerkaj±c na moje notatki widzê zapisek: ‘nie ma Boga’, czy prawid³owo to zrozumia³am?”

Dr Neruda: „WingMakers wspominaj± o tym, ¿e triada ¶wiadomo¶ci ma zainstalowan± w sobie ¶wiadomo¶æ boga - na warstwie umys³u nie¶wiadomego. Lecz informuj± równie¿, ¿e wraz z tym jak jednostka dorasta i osi±ga wiek oko³o sze¶ciu lub siedmiu lat, to z elementów warstwy pod¶wiadomej zaczyna formowaæ siê jej indywidualna osobowo¶æ. Miêdzy dwunastym a czternastym rokiem ¿ycia, unikalna osobowo¶æ jest ju¿ stabilnie ugruntowana. U niektórych osób, unikalno¶æ ta powoduje zamkniêcie siê na istnienie boga.

„Z punktu widzenia Anu, to te¿ jest ok. Prawdopodobnie lubi on mieæ ateistów i agnostyków. To generuje wiêcej oddzielenia. Wiêcej odmienno¶ci. W istocie wygl±da to tak, ¿e im wiêksza ró¿norodno¶æ po¶ród ludzkiej rodziny, tym wiêksze oddzielenie. A im wiêksze oddzielenie, tym ³atwiej jest utrzymywaæ nienaruszonym program zniewolenia. Wybieranie po której stronie siê opowiadaæ i nie zgadzanie siê ze swoimi przeciwnikami. Konkurowanie. To z kolei podsyca wojny i niepokoje spo³eczne.

„Je¶li natomiast chodzi o istnienie boga, to my, ujêci kolektywnie, jeste¶my czym¶ najbli¿szym definicji boga. My jeste¶my. Tak brzmi wyra¼na wiadomo¶æ od WingMakers. Istnieje Pierwsze ¬ród³o*, centralny punkt istnienia, które stworzy³o ramy istnienia poprzez d¼wiêk -”

*WingMakers terminem Pierwsze ¬ród³o nazywaj± Stwórcê esencji ¿yciowej.

Sara: „Ale co z tymi, którzy s± o¶wieceni lub s± mistrzami duchowymi - czy wszyscy oni s± zmy¶leni?”

Dr Neruda: „Nie, to nie jest tak, ¿e oni s± zmy¶leni. Oni istniej±. Chodzi o to, ¿e ich istnienie odbywa siê w obrêbie interfejsu ludzkiego albo implantów funkcyjnych. To tu oni istniej±. My, nas, istota bêd±ca JA JESTEM, istota ta nie jest z tej rzeczywisto¶ci. Tak naprawdê ona nie istnieje na holograficznej scenie stworzonej miliony lat temu przez istoty miêdzywymiarowe; zamiast tego jest ona wykorzystywana jako ¼ród³o zasilania, które o¿ywia interfejs ludzki czy te¿ uniform. Z biegiem czasu wkrêcili¶my siê coraz g³êbiej w ten stworzony ¶wiat, wraz z jego obszarem ¿ycia po ¶mierci i ró¿nymi innymi p³aszczyznami istnienia.

„Mo¿na spojrzeæ na to w ten sposób: Anu zainstalowa³ wewn±trz Ludzi 2.0 program, i w ramach tego programu ludzie bêd± ewoluowaæ z punktu gdzie nie wiedz± zupe³nie nic o swoim ¶wiecie, do punktu, w którym znaj± boga. Ludzie zostali tak zaprojektowani, aby posiadaæ ¶wiadomo¶æ boga - w tym sensie, ¿eby mieæ to samo zrozumienie i stan ¶wiadomo¶ci jakie ma Anu. Jednak¿e Anu zmodyfikowa³ tê ¶cie¿kê ewolucyjn± i umie¶ci³ ¶wiadomo¶æ boga tak bardzo odlegle w przysz³o¶ci, ¿e ludzie bêd± zasadniczo bez koñca d±¿yæ do uzyskania tej ¶wiadomo¶ci boga. Bêd± uganiaæ siê za cieniami, poniewa¿ dopóki nie obudz± siê z oszustwa, jedynym bogiem jaki istnieje w tym ¶wiecie jest Anu.

„Gdy ju¿ jednostka obudzi siê jako JA JESTEM MY JESTE¦MY czy te¿ jako Suwereno-Integralno¶æ (Sovereign Integral), to wówczas istota ludzka ¿yje jako ekspresja tej ¶wiadomo¶ci. Wed³ug WingMakers, na chwilê obecn± nikt jeszcze tego nie osi±gn±³. Jednak¿e, ¿ycie w instrumencie ludzkim z poziomu stanu ¶wiadomo¶ci Suwereno-Integralno¶ci zawiera siê w naszej przysz³o¶ci.”

Sara: „Nikt tego jeszcze nie zrobi³… masz na my¶li, ¿e nigdzie?”

Dr Neruda: „Na tym planie, na Ziemi, nikt tego jeszcze nie zrobi³*. Jednak¿e pamiêtaj, ¿e WingMakers s± lud¼mi z przysz³o¶ci. Powrócili do naszych czasów, ¿eby zrobiæ pierwsze szczeliny w tym procesie otwierania siê muszli. Przybyli do naszych czasów, aby przypomnieæ nam, co odkryli. Oni uwolnili siê z tego ca³ego zniewolenia, a wiêc zrobimy to.”

*Stan na rok 1998, kiedy to by³ przeprowadzany wywiad z dr Nerud± - przypomnienie t³umacza.

Sara: „Ale powiedzia³e¶, ¿e czasoprzestrzeñ jest iluzj±.”

Dr Neruda: „To prawda. Jest iluzj±, lecz trudno wyobraziæ sobie fakt, ¿e wszech¶wiat, w którym ¿yjemy jest tak naprawdê projekcj± holograficzn± zaprogramowan± w naszym umy¶le nie¶wiadomym, i ¿e my tak naprawdê ¿yjemy wewn±trz tego hologramu, nosz±c uniform ludzki, który zosta³ tak wyposa¿ony, aby mo¿na nim dostrzegaæ tylko ten hologram. WingMakers mówi±, ¿e prawdziwy ¶wiat jest d¼wiêkiem. Wszystko jest d¼wiêkiem i rezonansem d¼wiêku. Wszystko to, co mamy w naszym uniformie ludzkim do odczytywania naszego wszech¶wiata, jest rezultatem milionów lat projektowania ewolucyjnego ukierunkowanego na dopasowanie tego do wspomnianego hologramu i tylko wy³±cznie do niego.”

Sara: „Jak zatem hologram ten wykracza poza ¶wiat fizyczny? Powiedzia³e¶, ¿e obejmuje on nawet ¿ycie po ¶mierci?”

Dr Neruda: „Istnieje wiele aspektów odno¶nie ¿ycia po ¶mierci. Przyk³adowo: po pierwsze i przede wszystkim istnieje bóg. Istnieje ¦wiat³o O¶wiecenia. Istnieje duch wszech¶wiatowy oraz dusza indywidualna. Istnieje Hierarchia anio³ów i mistrzów. Istnieje koncept karmy i reinkarnacji, albo grzechu i zbawienia. Koncept nieba i piek³a. Koncept istnienia wybranego. Koncept ¶cie¿ki ascendencji (wznoszenia siê). Koncept Ksiêgi Zapisów czy te¿ Kroniki Akaszy. Wszystkie te koncepty zosta³y zaprojektowane i wbudowane w aktualizacjê interfejsu Cz³owieka 2.0. Niektóre istoty ludzkie s± zaprogramowane tak, aby odnalaz³y te koncepty w swojej warstwie umys³u nie¶wiadomego i zaczê³y siê nimi dzieliæ z innymi. Rezultatem tego jest powstawanie religii. Czasami wy³aniaj± siê nurty filozoficzne wspieraj±ce religie, a czasami stoj±ce z nimi w sprzeczno¶ci. Kwitn± kulty ezoteryczne. Istota ludzka ca³y czas pozostaje zagubiona w tym wszystkim. Pozostaje zagmatwana w iluzjê. Wszystko sprowadza siê do pustej obietnicy wiary, a po¶ród wszystkich tych wierzeñ jedna rzecz pozostaje sta³a: oddzielenie.

„Program ten jest rozleg³y w swoim zasiêgu, i gdy Anunnaki ju¿ zdobyli wystarczaj±c± ilo¶æ z³ota, to wykorzystali ten program do panowania nad ca³± ras± zniewolonych istot. Anu, wraz ze swoimi sprzymierzeñcami w rasie Syriuszan oraz Wê¿y, postanowi³ ¿e najlepiej by³oby przekszta³ciæ Ludzi 2.0 w bezwarto¶ciowe stworzenia, które bêd± wiecznie szuka³y o¶wiecenia poprzez wiarê. I jak my¶lisz, kto mia³ zapewniæ rzeczy do wierzenia? Anu i Marduk.

„Wszystko sta³o siê ucz±cymi czego¶ lekcjami. Ziemia by³a wielk± szko³±. Je¶li przerobisz swoje lekcje, to nie bêdziesz musia³ kontynuowaæ cyklu ci±g³ego reinkarnowania siê. Ucz siê, ucz siê, i jeszcze raz ucz siê. Ale czego siê uczysz? Uczysz siê wierzenia w ¿ycie po ¶mierci, w formie w jakiej zosta³o ono opisane i postanowione przez Anu i jego projektantów. Uczysz siê jak pos³usznie ubieraæ siê w twój uniform ludzki. Uczysz siê dostrzegaæ odmienno¶ci po¶ród ludzko¶ci. Uczysz siê ka¿de wyobra¿enie o sobie przywi±zywaæ do ¶wiata trzech wymiarów, maj±c nadziejê, ¿e wiêcej czeka ciê po ¶mierci.

„Prawdziwa rzeczywisto¶æ jest taka, ¿e tu¿ po ¶mierci, istota znajduj±ca siê w tobie spotyka nadzorcê, który zabierze ciê do miejsca docelowego, g³ównie w oparciu o twoje postêpowanie w tym ¿yciu. Jednak¿e, wiêkszo¶æ istot zabieranych jest na przegl±d ¿ycia, podczas którego stajesz twarz± w twarz z ka¿dym szczegó³em twojego ¿ycia, po czym w oparciu o to do¶wiadczenie postaæ o wielkim autorytecie przepisuje ci opcje do inkarnowania siê w nastêpnym ¿yciu. Jeste¶ zasadniczo recyklingowany do tego samego programu z now± matk± i rodzin±, a twoja zaprogramowana ¶cie¿ka ¿ycia zostaje odpowiednio skonfigurowana do kroczenia ni±.

„Program ¿ycia po ¶mierci i procedury z nim zwi±zane, wszystko to jest czê¶ci± programu g³ównego, którego zadaniem jest utrzymaæ zniewolenie istot. Pamiêtaj, ¿e jeste¶my istotami miêdzywymiarowymi - w tym sensie, ¿e istniejemy w 3-D oraz w wy¿szych wymiarach. Tylko, ¿e te wy¿sze poziomy s± zaprojektowane przez Anunnaki. Nie s± one prawdziwymi poziomami wymiarowymi. W przeciwnym razie, umieraliby¶my, odkrywaliby¶my kim naprawdê jeste¶my, po czym nigdy ju¿ by¶my siê nie inkarnowali, albo gdyby¶my to zrobili, to powiedzieliby¶my ka¿demu na Ziemi, ¿e to wszystko jest iluzj±.”

Sara: „Dlaczego? Dlaczego tak to dzia³a? To jest bez sensu.”

Dr Neruda: „To, co zaczê³o siê jako eksperyment trójwymiarowej eksploracji z rzeczywisto¶ci wy¿ej wymiarowej, sta³o siê tym co tutaj mamy. Ka¿da ludzka istota prêdzej czy pó¼niej bêdzie musia³a stawiæ czo³o tej rzeczywisto¶ci. Nie mo¿na tego unikn±æ. Mo¿emy zadrêczaæ siê tym, ¿e nie ma sprawiedliwo¶ci, pytaæ siê dlaczego to nas spotka³o, lecz bez
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
Tamar102
Szaleniec
Avatar

Postw: 7022
Wsparcie: 7024

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 15/01/2015 15:25
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32269
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje siê byæ, poniewa¿ prawdziwa natura rzeczy pozostaje g³êboko ukryta pod pozorami rzeczywisto¶ci.
Delete Edit Quote
 
tulsi
Szaleniec
Avatar

Postw: 5139
Wsparcie: 5144

Pe: _NEUTRAL_
Online: Nie
Data: 15/01/2015 17:04
Re: CIEKAWE WKLEJKI cd.
#post32270
Warto ! Smile

Czytam teraz z tableta, bo ju¿ mi d..a ¶cierp³a, nie wiedzia³am ¿e to takie d³ugie SmileSmile

Ps. I niezwykle ciekawe Smile
Delete Edit Quote
 
Reply
Strona 1/12 1 2 3 4 > >> >|

Panel usera

Witaj Go
IP: 54.92.153.90

Login
Haso

Czat

Zaloguj si lub Zarejestruj si za darmo aby wysa wiadomo!
 
Recent posts
Recent comments
vegan: Jak na razie to zaczynam ..
grassjanna: Witajcie, artykuł ci..
Mnich: Nie rozumiem tego pytania..
lucyna2000: Powoli ludzie "budzą..
LdV.-: Nie ważne co si..
Kanay RSS
Plejadianie.pl
Stara Wersja Strony Plejadianie
Strona oparta o silnik MemHT Portal oparty na licencji GNU/GPL w polskiej wersji PolishPack
Template designed by MemHT.com